Hej.
Wczorajszy dzien był masakra a nocka jeszcze gorsza. Nie mamsil dosłownie. Dzieciaki rozłożyło strasznjie kaszla jak gruz liki ( osłuchowo czysto),katar do ziemi się leje, Fabianowi ropa z ucha, Marika wymiotuje i obydwojegoraczkuje.. W nocy Fabian budzil się z takim krzykiem ze się go uspokoic niedalo, jak wzielam na rece to uciekal, jak wziął P to chciał do mnie na lozku siedziałnie chchial.. Ledwno patrze na oczy bo mozze dzis w nocy ze 2 godzinkiprzespalam;/ Mam nadzieje ze Marika przez chorobe Pojdzie spac to uspie młodegoi sama się poloze.
Milva osłuchowo dzieciaki ok., gardla czerwone, Fabianekdostal antybiotyk syrop na kaszel, na gorączkę i krople do nosa, witaminke c,Marika to sammo tyle ze bez antybiotyku.
Phelania trzymam nadal mocno kciuki za Marcelka, aby kolejneUSG okazalo się dobre!!
I ja chyba bym to sprawdzila u jakiegos innego ginekologa.
Netka dzieki za info do Marii – przekaz jej proszę ogromnepozdrowienia i usciski dla mnie, i powiedz ze bardzo bym, chciala żeby się odezwalado nas tutaj na forum.
Ja się obiadam truskawkami – wczoraj po namowie Phelanikupil, nawet mogę być.
Aaa wczoraj obcy ludzie po raz kolejny udowodnli mi zepostrzegaja mnie jako dzieciata gówniarę;( Po lekarzu poszlam do apteki –trafilam na godzinie 13 a u mnie wlasnie o 13 sprzedawane SA leki w ceniehurtowej, ludzi multum, mlody ryczal bo był już spiacy i glodny. Jak weszlam tood razu jakas babeczki mi powiedziala ze ona jest ostatnia, ale ze kolo okienkastala kartka ze kobiety w ciazy i z dziecmi przyjmowane SA bez kolejki to niezamierzalam stac w tej gigantycznej kolejki i jak się zwolnilo to podeszlam, ate baby tak zaczely się drzec ze ta farmaceutka nie słyszała nawet o co proszę,nie mówiąc o tym ze Fabian zaczal plakac jeszcze bardziej. Farmaceutkapowiedziala glosniej żeby przestaly krzyczec bo ja mam pierszenstwo a jak majaochote na klotnie niech wyjda na zewnatrz, to się troche sciszylyt ale i takdopowiedzialy ze „ mloda i bezczelna” jakas powiedział „ teraz to tak jest gówniaryrobia sobie dzieci a potem mysla ze wszedzie będą mialy przywileje” myślałam zezaraz wybuchne i im cos odpowiem ale babeczka która mnie oblugiwala powiedzialami żebym się n ie przejmowala bo nie ma sensu.
Kurna ale czy ten kraj musi być tak popieprzony ze jak się maw mlodym wieku dziecko to już się jest straconym i nie wiadomo jakim;/ Co ichobchodzi ile ja mam lat, i czy urodzilam dzieci w wieku 15 czy 20 lat, powinny sięzajac soba a nie mna. Wydaje mi się zepomimo mojego mloedgo wieku nie jestem jakas tam „ gowniara” tylko odpowiedzialnamama, dbajaca o dobro swoich dzieci.
I nie dosc ze mialam zly humor przez kolejny antybiotyk tote baby popsuly mi go jeszcze bardziej.;/
Dorota czekam na foty!