Phelania
Mama 2 urwisów :P
Nastazja- ja tak mialam ostatnio z Alanem jak bylismy na USG bioderek,czekalismy w poczekalni we trójke z M ,troszke ludzi bylo z maluszkami takimi 0-3m no noralmnie tak sie popisywał chcial na rece ,darł sie kladł na podłoge dobrze ze M był to sie nim zajał ja to juz dostawalam bialej goraczki!!! juz pozniej to juz wszystko na nie i na rece i na podłoge NIE NIE NIE!!! ludzie sie tak gapili a my co zostawilismy go a on lezał na podłodze i walil nogami minelo 3 minuty wstał i zachowywał sie przez CHWILKE normalnie....obciach na maksa...te babeczki tylko mowily ze to samo ich czeka az sie boja...itd...z nim gdzies wyjsc to trzeba wziasc listek tabletek na nerwy bo nie usiedzisz

Nie wiem skąd ten pomysł, takie to malutkie, nie mam pojecia jak bym tam miala wózek, chocby parasolkę wcisnąć. Naczytal sie gdzies ze takie fajne, ekonomiczne autka... Fakt ze nasz Passat pali jak smok, to prawda.. Nie wiem, mam nadzieje ze mu przejdzie jeszcze ten pomysł. W zasadzie to my i tak malo jezdzimy..