reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Moje dziecko spalo dziś do 12!!!!!!
Nie wiem jak to mozliwe???
Spóźniona pojechałam do pracy o 6:30, bez telefonu wiec o 11:30 zadzwoniłam z firmowego do M, ten twierdzi ze wstał ok 9, ze Młody nie płakał, że nadal śpi. I wstał 11:58 !! SZOK!!

Aaaa i wczoraj była wizyta u fryzjera :-) jest fryzura na prawdziwego mężczyznę :-)
 
reklama
Inka chyba dzis taki dzien, bo Alanek popołudniową drzemką miał od 12.30 do 16.45. Przed chwilą wstał. BUdziłam go ok 15, ale tylko popatrzył na mnie, przeciągnął sie i przewrócił na drugą stroną... Masakra jakas, nie chce wiedziec o ktorej pojdzie spac w nocy;)
 
U nas dziś drzemka była standardowo 2h. Ale od rana Adaś o wszystko piszczy. Teraz dopiero M. Wrócił z pracy i zabrał go na mecz, a ja nadal w uszach słyszę ten pisk. Już byłam u szczytu wytrzymałości. Adaś nie da sie w ogóle ubrać. Prosiłam go godzinę żeby założyć mu pampka. Teraz niby leże przed tv, ale nie potrafię sie wyciszyć. Idę więc po czekoladę, może to mnie uspokoi.

inka- super, pochwal sie nowa fryzuką syna. Ja narazie Adasia strzygę sama.
 
Inka, do 12 spał?! wow, jak ja zazdroszczę :) Kubin dał dziś pospać łaskawie do 7, co i tak w czasie tych upałów jest mega luksusem, bo ostatnio wstaje ok 6.
W ogóle widzę, że Grudniaki mają fajne drzemki, u nas się takie cuda na kiju nie zdarzają w ciągu dnia, jeśli już, to drzemka odbywa się raz i to w godzinach 11-12, ale i tak rzadko kiedy przesypia całą godzinę, zwykle jakieś 30-40min i leci dalej mały wariat zwariowany :) nie mam pojęcia skąd on ma tyle energii, no ale śpi w nocy 11-12 godzin ciągiem, więc nie jest źle.

dziewczyny prawie się dziś rozpakowałam, tzn już byłam pod prysznicem i się goliłam, masakra, jakie mnie skurcze o 13tej dopadły i przez godzinę tak męczyły, że wręcz się poryczałam z bólu! ale po prysznicu przesło, uspokoiło się, jestem mega wymęczona, w ogóle mam wrażenie, że Hania siedzi tak nisko, że zaraz mi sama wypadnie, a brzuch na przekór wysoko, ale taki mój urok, bo z Q było tak samo. Zobaczymy, jak się rozwinie sytuacja... i jutro ta pełnia.. Kubę też urodziłam podczas pełni.
W ogóle dopiero dziś do mnie dotarło, że ja mogę w każdej chwili już rodzić. Boję się strasznie rozstania z Q, jak wyłam z bólu to on do mnie przyszedł i mnie przytulił, dał mi swoją ukochaną przytulankę-owieczkę. A ja jeszcze bardziej w ryk, no jak ja mam na 3 dni zostawić mojego skarba kochanego?? .... :(

M. pomył dziś okna w całym domu, jestem w niego dumna :) by były tak brudne, że się zastanawiałam chwilami, czy to brud, czy jest tak zachmurzone ;)
 
Wow dzieci w końcu śpia, za nami super rodzinne popołudnie zrobiliśmy grilla zamiast obiadu jak K wrocił z pracy dzieciaki szalały, po grillu wszyscy weszliśmy do basenu nawet moją mamę która zawsze się bała, Kacper tak sie zaprzyjaźnił z wodą w basenie, że aż niesamowite...
Jestem zmeczona i padnięta,.
A wrzuciłam fotki na grupę.

NASTAZJA hmm frytki jak dawno nie jadłam.

SOSNOWICZANKA nie przejuje sie, aż mi ich żal w sumie.

INKA wow to mlody pospał nieźle.

KOTA biedna. jeszcze troche o Hania wyskoczy a Ty o bólu zapomnisz.
To się M postarał.
 
Kota- biedulko ! Trzymam kciuki za Was!
Inka- no to młody dał popis:tak:

W te upały Bart gorzej sypia w nocy, kręci się biedak, wybudza...
Byliśmy dziś 2 godziny nad jeziorem, ależ szalał! Wrzucę jutro foty. Nawet ja sobie popływałam...ostatni raz chyba ze 3 lata temu to robiłam...idę zaraz spać , bo padam. Dobranoc!
 
Dzień dobry
My spaliśmy do 8:15 :-) teraz śniadanie i na 10 jedziemy na wystawę psów :-)

Na 15 niestety do pracy. Ale pon i wt wolne :-)

Miłej niedzieli!
Dziś Dzień Ojjca wiec najlepszego dla Nich!
 
Hej! My wstaliśmy po 6:-p Mały wstał lewą nogą do tego i jęczał od rana. Poszedł na drzemkę do babci, a ja poćwiczyłam, zrobiłam ciasto dla taty . Tz odsypia nocne granie, potem może gdzieś pojedziemy. U nas dziś bez słońca, ale duszno.
Jaki miałam dziś sen!!! - to przez post Koty chyba:-p: śniło mi się, że nasz pediatra był moim ginekologiem i stwierdził, że jestem w ciąży i urodziłam w domu dziewczynkę, dzwoniłam po pogotowie w trakcie porodu , bo byłam sama i nikt nie wiedział z rodziny, że byłam w ciąży:szok: Jak się obudziłam, to mnie głowa bolała od tego wysiłku parcia hahahaha

Inka- zazdroszczę wystawy:tak:
 
Witajcie, ja kolejny dzień sama z małym.. wysiadam! RAno chciałam go zabrac gdzieś bo piszczał, ubrałam go , ubrałam siebie po czym mój syn zanurzył łyżeczkę w serku danio i wziął wielki zamach.. :wściekła/y: Skończyło się na rozbieraniu, praniu, wycieraniu i moim znerwicowaniu. Popłakałam się już z bezsilności, bo wczoraj tak pięknie posprzątałam a dziś syf totalny. Później już ochota na wychodzenie mi przeszła. Teraz zasnął a ja zabieram się za sprzątanie.
Po południu jedziemy na mistrzostwa europy strongmenów.
 
reklama
hej dziewczyny,

U mnie nocka do kitu Alan sie obudzil o 2.30 i harcowal do 5 rano byl marudny bo byla taka duchota ze myslalam ze bede spac na golasa
laugh.gif
wiec chodze dzis na rzesach.Wczoraj poklocilam sie z M bo mielismy jechac na wianki (jemu sie nie chcialo) ogolnie wyciagnac go z domu gdziekolwiek istna tragedia afera byla na calego na wieczor przeslismy sie wszyscy na plac zabaw i tyle z atrakcji
angry.gif
wiecznie zmeczony ,tlumacze mu ze od dzis beda burze i pogoda licha ,Alan marudny bo chce wyjsc na spacer ..no ale tlumacz mu wrrr

Moja jedyna dzisiejsza atrakcja to zakupy z cala rodzina w lidlu-ssuper
:baffled:czuje sie jak kura domowa wrrr..

Kota- nie zazdroszcze Ci koncówki ja sie meczylam w kwietniu gdzie bylo chlodniej ,juz nie wspomne o tych upalach co ostatnio do nas przyszly;-)Ale chcialabym przezyc jeszcze raz te pierwsze chwile z Marcelkiem ..nawet i ten bolesny porod .Tak patrzac na niego on jest taki duzy:)a nie dawno byl w brzuszku.Normalnie sie rozkleilam:)
Nastazja- sssuper tez bym sie przejechala:)
Milva- moze to znak zeby zaczac staranka?:-D
inka- ja jedzilam bardzo czesto na wystawy psów podgladajc pielegnacje psiakow jak jeszcze pracowalam jako groomer:)

Źabcia-jak sie czujecie?

Ahhh Kota- pomysl sobie ze nie bedzie Ciebie tylko 3 dni ,Ja lezalam od 11 kwietnia do 23 kwietnia i jeszcze w moje urodziny,M tylko wpadal na 10 min z Alanem bo wielki ryk byl na odzdzial nie mogl wejsc bo dopiero mogly dzieci od 12r.ż a pozniej do 3maja CDZ to jest dopiero katorgia ja juz popadalm w taka depresje ze myslalam ze zejde z tego swiata siedzac w IMIDZ dziewczyny z sali sie tylko wymienialy jedne wychodzily a drugie przychodzily a ja ryczalam w poduszke bo tak bardzo chcialam do Alusia ,a czekalismy z Marcelem na info czy nasz transportuja do CDZ jak tylko mielismy wyjsc to znow cos nie tak:(i znowu ryk.Dasz rade kochana to tylko 3 dni:)ja wytrzymalam tyle ty tez dasz rade:tak:
 
Do góry