Phelania- my też wzięliśmy droższą wersję - bez segregowania. I tak osobno przyjeżdżają z miasta po plastikowe butelki, szkło i papier - wtedy wystawiamy posegregowane w workach, ale nie będę tak jak mówisz myła wszystkiego i zdrapywała papierową naklejkę z plastikowego kubka czy słoika, bo bym zwariowała, wolę 2 zł dopłacić i mieć spokój , że ktoś mi przyjdzie i karę wlepi bo czegoś nie umyłam, albo mój syn coś wrzuci do kosza, a ja nie zauważę, bo ostatnio Adaś wrzuca do śmieci papierki i inne rzeczy.
Siedzę sobie sama, jem czereśnie z mojego drzewka. Chłopaki na placu zabaw. Pewnie przyjdą niedługo więc szykuję kolację. Z M. już ok. Ale powiem wam że czekam już na urlop wspólny bo muszę odpocząć od rodziców i codziennych problemów.