venus- straszna ta przygoda z drzwiami od balkonu ale dobrze że jednak po ludzku dostałaś sie do mieszkania i wszystko dobrze sie skończyło !
sosnowiczanka- ja też musiałam schować nocnik bo zrobił sie za mały i teraz sadzam Kasię na nakładkę
Milva- czasem budze sie w nocy i też nie moge zasnąć. Męczyłam sie tak godzinami a ostatnio pomaga mi ten Kasiny syropek Melissed. Do kupienia w aptece bez recepty. Łykam dawkę dla dorosłego czyli małą łyżeczkę.
agapa- trudno, przemęcz sie z tą dietą aby wykluczyć to badziewie celiakie.
Ewka- czym inhalujesz Zuzię ? U mnie tylko Ola zgadza sie na oddychanie i podaje berudual z solą fizjologiczną
Byliśmy dziś z Kasią u psychologa. Normalny bunt 2latka. Mam robić swoje i sąsiadami sie nie przejmować. Mała w gabinecie była całkiem spokojna ale pod koniec ciągnęła mnie za rękę i chciała wyjść. Pani poprosiła żebym z powrotem usiadła i wcale nie reagowała na jej jęki. Powiedziałam tylko ze wyjdziemy jak skończę rozmawiać z panią. Trochę postękała ale bez ataku aż w końcu czymś sie zajęła u mnie na kolanach. Co do konfliktów między siostrami dostałam wskazówkę taką aby zawsze karać jedną i drugą nawet jeśli widziałam która zawiniła. Muszę to rozważyć bo jak dla mnie to niesprawiedliwe....Ostatnio często je rozdzielam bo jestem już przemęczona tymi ciągłymi zgrzytami a pani powiedziała żeby właśnie jak najwięcej bawiły sie razem. Mają budować więź, relacje. Gdy Ola ciągnie mnie za rękę do swojego pokoju a Kasia za drugą do swojego to mam proponować wspólną zabawę w salonie.
Wczoraj małż zawiózł Pelaśkę do babci żebym mogła troche odpocząć od niej i po 15 minutach przywiózł z powrotem bo płakała że chce do mamy ! Jak mnie potem przytuliła, wtuliła cała to normalnie jakbyśmy sie z miesiąc nie widziały. Była śpiąca i ululałam.
aaa i pani psycholog powiedziała że jeśli dziecko w przedszkolu nie zaadoptuje sie wciągu tygodnia to żeby zabrać jeśli będzie taka możliwość. U Oli były trudne, płaczliwe tylko pierwsze 3 dni. No tak bo 4 dzień już był w szpitalu z podejrzeniem rota wirusa. Późniejszy powrót do przedszkola już był lekki.