Czesc Dziewczyny, cięzkie dni za mną, nie miałam nawet siły pisać. Nie potrafię dzisiaj zasnąć, choć od wczesnej godziny jestem na nogach. Mam nadzieje, że się wszystko zacznie powoli układać w moim życiu i jak już Adaś się pojawi problemy znikną i będziemy szczęśliwi.
Aaa co do mojego synka, to codziennie kopie, wiec jestem spokojna. Zamówiłam mu dzisiaj rożek, jeszcze w tym miesiącu kupimy kocyk i smoczki

Podobnie jak Żabcia, mam listę i po kolei realizuję. Podobno wszystkie siostry mojej mamy się też zrzucają na wyprawkę, dadzą mi pieniążki, za które chcę kupić łóżeczko.
O rany, jutro zaczynam 24 tydzień

Gdyby nie ten suwak, to bym sie pogubiła tak ten czas leci
