Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

Ja o tej porze to już w kościele się modliłamWidzę, że dzisiaj jestem pierwsza, reszta brzuchatek pewnie jeszcze odpoczywa w łóżkach pod kołderką:-)

Kochana ty się tak nie stresuj tym porodem . Mój przy pierwszym porodzie też nie miał o niczym pojęcia. Wszystiego dowiadywał się w trakcie, jak był czegoś ciekawy to sam pytał, albo ja go ganiałam żeby o coś tam zapytał czy poprosił bo coś się działo.Cześć :-)
Ja ostatnio Was tylko podczytuję, wybaczcie... Weny jakoś brakuje do pisania, dopadają mnie dołki i depresyjki...![]()
Co raz bardziej się boję, że nie dam rady urodzić, że będą komplikacje, że z czymś nie zdążymy... :-( W domu co raz większy syf, bo moje sprzątanie już takie efektywne nie jest a jak poprosze o coś G. to słyszę wiecznie "zaraz" albo "później"... Mam ciągłe wrażenie, że zacznę nagle rodzić i pojedziemy do szpitala, a tutaj torba nie spakowana, wyprawka nie do końca kupiona a na dodatek w domu syf! I jak ja mam tutaj przyjechać z dzieckiem? Do tego ci idioci na dole wariują, dzisiaj znowu do 4 rano darli ryje swoje i nic nie pomagało, ja już sama nie wiem...![]()
![]()
A na to wszystko ostatnio rozmawiałam z G. o porodzie i wyszło na to, że mój facet "coś tam wie, że będzie ciężko" a le tak ogólnie nie ma pojęcia o porodzie, o tym, co mnie czeka i w jaki sposób mógłby mi pomóc. Chce być ze mną przy porodzie, ale w ogóle się tym nie interesuje!
Zapowiedziałam mu, że nie ma mowy, żebym rodząc dziecko jeszcze się wkurw... tym że musze mu tłumaczyć ja co ma robić i kogo o co pytać, w związku z czym ma ultimatum, że albo się dokształci (a ja go przepytam), albo pierdzielę taki system i jadę sama rodzić albo z koleżanką!
Do niego cholera nie dociera, że to tylko 8 tygodni do terminu, a natura przecież i tak może mnie pospieszyć i urodzę szybciej! Wszystko jest na "zaraz" :-(
![]()
![]()
![]()

Witaj i napisz nam coś więcej o sobie.CZesc Dziewczyny! ja mam termin na polowe grudnia, to moje pierwsze i strasznie sie denerwuje, a do tego wszystkiego jestem prawie 2 000 km od domu, ale jeszcze 2 tygodnie i WITaJ POlsko!!! Trzymajcie kciuki!!!!
To jest całkiem normalne. Dziecko ci uciska pewnie na jakiś nerw, ja tak mam już kilka latCześć dziewczyny po mojej długiej nieobecności spowodowanej tym że chodziłam do pracy powinnam się kolejny raz przywitać
I rozpoczynam od razu od pytań :-) Czy któraś z Was może ma dolegliwości z rwą kulszową? Podobnież mały mi uciska na nerwy i od tygodnia mam masakryczne bóle prawej części ciała od półdupka do kolana.

;-)witaj kasiek..napisz cos wiecej o sobie
A ja dziewczyny mam mega nerwa na mojego małża, wkurza mnie, bo cały tydzień spędza w pracy (to zrozumiałe) ale jak juz przychodzi weekend, to mysli tylko o realizacji swoich potrzeb towarzyskich i hobby...ja sie już raczej nie nadaje na jakiekolwiek wypady, na imprezy, bo przy większym ruchu kłuje mnie w szyjce, także niestety pozostaje mi w miare możliwosci odpoczywać w domu, przy Błażeju i tak mam dosc roboty. A on zamiast sie troche rodzinnie poudzielać, to tylko myśli o swoim tyłku. Raz jest OK, a raz zachowuje się jak nastolatek...ale beznadzieja!!! Musi sobie chłopak priorytety ustalic, bo inaczej marny jego los..hehe
Także sergee, inka łacze się w bólu nad niereformowalnością płci męskiej!!
Tz cały weekend poświęcił na swój zespół -próby ,nagrywania itp. Nie zrobił przez cały tydzień nic o co go prosiłam. Łóżeczko 3 tydzień załatwia - za chwilę się wkurzę i pójdzie w ruch opcja kup teraz na allegro
ehh nie chcę się kłócić, ale powoli moja cierpliwość się kończy.