reklama

Grudzień 2011

Witam nowa Mame!
Gratuluje udanych wizyt!!
Dagne nie martw sie bedzie dobrz4e zobaczysz!!!

Własnie buszuje po necie za 2 łóżeczkiem:)i kurde nie wiem na co sie zdecydowac..
Obiadek zrobiony schabowe buraczki i ziemniaczki:)niam...Mlody spi to na chwilke wskoczylam,bede wieczorkiem bo M jedzie grac w pilke:)

Milego dnia!!
 
reklama
cześć dziewczyny,

jestem po wizycie u kardiologa, wada mojego serca potwierdzona, ekg i ukg wyszły jako tako radośnie, ale na szczęście bez wstępnych przeciwwskazań do porodu SN, jednak mam założonego holtera na 24godziny i to właśnie wynik z tego badania będzie decydujący. jestem niesamowicie umęczona tym dniem, bo wybraliśmy się do lekarza na nfz i nie wszędzie chętnie wpuszczali mnie bez kolejki, przed jednym gabinetem czekaliśmy 4 godziny!!!

wracając do domu jeszcze obskoczyliśmy kilka firm, musimy w końcu zamówić okna, żeby nam je zdążyli przed zimą zamontować, dach kupujemy jutro, więc doba wydaje się być za krótka.

jestem tak zmęczona, że odpuściłam dziś szkołę rodzenia i omijają mnie właśnie zajęcia z połogu :(

niunia, dobrze że jesteś :)
 
Kota oby badanie wyszło poprawnie. Też kiedyś chodziłam w Holterze przez 24h, wiec wiem jak czasem może "przeszkadzać" ale wszystko dla Niuniusia.
Ja zrobiłam w końcu 2 pralki ciuszków, a mężol pojechał do Ikei po komode, więc coś do przodu w końcu. Kami tylko chodzi i ogląda ciuszkidla Zuzinki i nie może się doczekać.
Gina mam w poniedziałek i też czekam na wizytę niecierpliwie, bo chcę wiedzieć jak tam moja szyjka. mała jakos tak dziwnie skaczę, że mam uczucie - tak jak Kota chyba pisała-jakby mnie drapała od środka tam na dole-takie nie przyjemne trochę uczucie.
Teraz ma znowu czkawkę:sorry:
 
Ewelka&Pola witaj na forum :-)

No i kolejny dzień w PL zleciał nawet nie wiem kiedy tyle latania, ale na szczęście kupiłam buciki. Jutro w końcu wizyta u gina mam nadzieję że moje kochane Maleństwo pokaże co ma między nóżkami :-)
Chodziliśmy po sklepach i oglądaliśmy rzeczy dla Maleństwa ale powiedziałam że dajemy sobie na razie spokój z zakupami kaftaników bo jutro poznamy płeć to pójdziemy w konkretny kolorek, a teraz właśnie zakupiłam wózeczek a wczoraj pieluszki tetrowe :-)
Moja Kruszynka wierci się jak szalona heh wczoraj skopała pierwszy raz Babcie (moją Mamę) która się ucieszyła z tego.

Miłego wieczorku Mamuśki :-)
 
A ja jestem taka zla na Siebie ze zaraz oszalaje:wściekła/y:przed chwilka zjadlam ostatni kawalek serniczka , pomarancza, i maly jogurt jogobella morelowy,az sie boje cukrów:szok:ostatnio po takim daniu mialam 150:wściekła/y:czuje ze ta koncóweczka ciazy bedzie sie dłużyc jak chole..a.:confused2:

Tofika- jesli chodzi wózek jaki kupuje to Mikado Aston:tak:cena mnie satysfakcjonuje i przez 2 lata mam gwarancje "door to door"

Kota- biedaczko to sie dzis nameczylas:no:odpocznij sobie troszke kochana , trudno poług jakos przezyjesz;-)

Dagne- u nas tez jest lipa z kasa:no:w samochodzie siada sprzegło 900zł z robocizna...ehhhh same wydatki ale to jest takie złosliwe bo jak dzidzi nie bylo w drodze to człowiek jakos nie odczuwal az takiego braku pieniazków a teraz....juz nie wspomne co bedzie pozniej:szok:
 
my chcemy wózek Jedo ale zamówimy na początku listopada- czeka się na niego 4 tygodnie :)
wzięłam się za porządki - mąż wyciągał z szafy dokumenty a ja je segregowałam. Coprawda mam się oszczędzać ale robiałam to na siedząco a bałagan w dokumentach był od kiedy się wprowadziliśmy czyli od lutego 2011:) więc trzeba było w końcu ruszyć. Porządkowaliśmy 2 dni! A jak już to zrobiłam dokopałam się do szkatułki z biżuterią i makijażem więc przy okazji i tam porządek.
Mój maluszek spokojny jest ostatnio bardzo. Tylko raz czułam czkawkę. Zgagi nie mam wogóle więc pewnie łysolek będzie;)
Kota- trzymam kciuki za wyniki żebyś mogła rodzić SN!
 
Hej dziewczyny!:-)
Niunia, jak milo cie znow uslyszec....:-) I kolejna nowa mamusie rowniez!:tak:
Gratulacje udanych wizyt!
Zabcia, ja tez mam jutro wizyte i usg i nie wiem czemu boje sie troszke.... Bede ci kibicowac!:tak:
Kota, 4 godz.... to naprawde jakis rekord w zlym tego slowa znaczeniu.... tzrymam kciuki za badanie!:tak:
Phelania, mam to samo.. wiem, ze nie powinnam, a nadal wciagam slodkie jak odkurzacz...a cukier mialam na granicy - to chyba ja sama wpedzam sie w jakas psychoze....
Dzis bardzo meczacy dzien... caly czas robilam za kierowce...,a na koniec tzn teraz najadlam sie jak swinia i chyba pekne:zawstydzona/y: na lakomstwo nie ma lekarstwa...:-D
Milego wieczoru!:-)
 
Żabciu trzymam jutro kciuki i odezwij się, co Maluszek ma między nogami :tak: :-)




Dziewczyny, pytałam dzisiaj położnej jak to jest z tymi ruchami u Bąbla... Bo mówi się, że do szpitala powinno się jechać jeśli ruchy są za słabe albo zbyt intensywne. Poprosiłam o wytłumaczenie ;-) Generalnie to jest tak, że każde z bobasów ma swój typowy rytm, jedne szaleją cały czas, inne np. tylko 2 razy w ciągu dnia, inne raz w dzień a później całą noc... Każda taka aktywność jest dobra dla dziecka mimo tych różnic - w końcu każdy Berbeć jest inny :tak:

Zaniepokoić powinno nas, kiedy ruchy dziecka są inne niż zwykle. Ale też bez paniki - wszystko na spokojnie. Obserwujmy siebie i wsłu****my się w brzuszek. Dziecko bywa aktywne zwykle w podobnym czasie, ale wiadomo, że co do kwadransa się nie da obliczyć ;-) Zaniepokoić nas powinno, jeśli np. dziecko rano baraszkowało w brzuchu a później przez kilka godzin jest KOMPLETNA CISZA, nie czujemy nic - wtedy do lekarza! Ale zanim spanikujemy do reszty, położna zaleca test - wypić dużą szklankę/kubek lodowatej wody i położyć się na plecach. Po max 15 minutach powinno się dziecko odezwać, jeśli po wypiciu do 30 minut nic się nie dzieje, do lekarza! Jeśli chodzi o nadaktywność, to nie ma co do niej wyznaczników. Tutaj pomaga właśnie samoobserwacja - jeśli ruchy dziecka diametralnie się różnią od tych typowych dla naszego Bąbla, wtedy również należy się skontaktować z lekarzem lub położną!
 
reklama
Cześć dziewczyny, ja po krótkiej neobecnośći jestem, czytam was regularnie ale pisaś jakoś weny nie miałam i humor kiepski więc nie chciałam smęcić
po krótce co u mnie odebrałam wyniki mojej cholestazy mam Ale!!! jest dobrze podwyższone parametry nie są tragiczne i niższe niż w poprzedniej ciąży wiec odsapnełam jestem na lekach ale nie jest źle
co do infekcji w organiźmie to mam infekcje i podwyższone krwinki białe lekarz przypisuje to ciągnącym się zapaleniem prawej zatoki więc w następny piątek jeszcze laryngolog aby spróbował to wyleczyć jeszcze ale lekarz mnie uspokoił powiedziałże nie ma tragedii

a z nowości to dziś podpisałam umowę z bankiem komórek macierzystych :tak: i bardzo się cieszę bo wisiało to nademną a musieliśmy tam być razem z M i to w godzinach do 15 więc ciężko a to od nas kawał drogi i dziś się udało mam już zestaw do pobrania krwi pempowinowej w domu i jestem spokojniejsza że możemy nie zdąźyć

Humor troszkę mi się poprawił choć niepokoje się jeszcze tą infekcją ale nie jest źle kupiłam sobie ciepłąciążową kurteczkę ,poprawiłam sobie nastrój nową bielizną i cieplutkim kompletem szalikiem, czapką i rękawiczkami takie tam....ale cieszy mnie to bo ostatnio to ja na ostatnim miejscu byłam więc czasem i mnie się coś należy nawet jak ciężarówą jestem
:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry