reklama

Grudzień 2011

Dzień dobry :)
Tak się wczoraj przestraszyłam, bo wydawało mi się że Mała się nie rusza, że dziś chyba postanowiła mi pokazać, że jest i żebym się nie martwiła, bo odkąd wstałam daje o sobie znać :) i chyba znowu ma czkawkę, oj za łapczywie pije ta moja Niunia :)
Dziś w planach pomoc mężowi w wymianie kaloryfera i wizyta u ginka z usg. Miejmy nadzieję, że wszystko w porządku będzie.
A co z autem? hmm... wygląda na to, że jednak na 100% belka poszła, więc używka jakieś 400 plus wymiana, bo mój mąż to jest złota rączka, ale takiej trudnej rzeczy to się nie podejmie jednak... zwłaszcza, że nie mamy kanału itd... ale chyba odłożymy tę naprawę na inny miesiąc...
Co do banku krwi pępowinowej, to słyszałam od położnych, że niestety jest jej za mało, aby wyleczyć dorosłą osobę, więc jeśli medycyna nie pójdzie na przód i np nie będzie jakoś jej "rozmnażać" to te pieniążki pójdą w przysłowiowe błoto, bo taka mała ilość jest w stanie wyleczyć dziecko do max 30kg i to nie zawsze... ale każdy ma własne zdanie i każdy decyduje, więc trzymam kciuki za te z Was co się zdecydowały.

Miłego dnia Grudnióweczki :)
 
reklama
Witam serdecznie wszystkie grudniowe mamusie:-)
Jestem z Wami krótko, zaledwie od kilku dni ale już czuję się jak u siebie;-)
Mam 34 lata i jestem już mamusią dwóch córeczek 15 i 10 lat. w grudniu zostanę mamą 3 maleństwa które okazało się być CHŁOPCZYKIEM!!:-) Oj, coś czuję, że to niezły urwisek będzie a zaplanował sobie przyjść na świat w zabawę sylwestrową:-). Oskarek niestety, nie był planowanym dzidziusiem lecz wynikiem zawodności antykoncepcji (pigułki brane od kilku lat, regularnie co do minuty) ale przyznam szczerze, że nigdy w życiu nie byłam bardziej szczęśliwa, że coś mnie zawiodło!!
Już go kocham ponad życie i nie wyobrażam sobie, że mogło by go nie być w moim życiu:-)

Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do swojego grona i razem na tym forum mile spędzimy czas wymieniając doświadczenia.
 
Klariss1 biedaczko przeziębienie to w ciąży zmora jest. Niczym się za bardzo nie można ratować, a jakoś tak bardziej doskwiera.

Co do wózków dziewczynki, to jakbym kupowała, to też bym Navingtona wzięła. Zobaczyłam go w jakiejś gazecie jak jeszcze w ciąży nie byłam, jakieś 1,5 roku temu i bardzo mi się spodobał. Moja koleżanka wtedy była świeżo po zakupie wózka. Kupiła Mutsy i potem mówiła, że jakby go zobaczyła na żywo gdzieś, to nie wie, czy by go nie wybrała jednak :) Bardzo fajnie wyglądają te wózki, ale są jakoś mniej dostępne niż inne firmy.
 
mamoOskarka to super niespodzianka Was spotkała...chłopczyk w damskim gronie :) Fajnie, ze sie tu na BB dobrze czujesz, pisz jak najwiecej! :)
Ja też nie planuje narazie wiecej dzieci, narazie dwójka wystarczy i się zastanawiam nad dobrą antykoncepcja po połogu, ale właśnie takie sytuacje jak Twoja często się zdażają i nie wiem co mogloby być takie najpewniejsze...myslalam o spirali, ale one równiez bywają zawodne, a znów tabletek bym nie chciała ze wzglegu na hormony, które nie działają na mnie zbyt dobrze. No cóz mam jeszcze troche czasu na zastanowienie .

Rojku dzieki, to prawda, asortyment leków dla ciężarnych jest ograniczony totalnie ;)
 
Klariss teraz już wiem, że nie ma 100-tu procentowej antykoncepcji :) myślałam, że tabletki to najpewniejsza metoda, ale jak widać tez zawodzą. Najpewniejszą metodą jest wstrzemięźliwość ale to bardzo bolesna metoda:-D Ale tak poważnie to też myślę o spirali na przyszłość.
 
hej
witam mamęOskarka:)
noo klariss ja też o tym myślę.. może kiedys w przyszłości za kilka ładnych lat sie zdecydujemy, ale ze wzgledu na mała roznice wieku teraz(planowaną) nei wyobrazam sobie 3 dzidzi szybko.. poza tym budowa i kredyt, kiedys brałam tabletki ale w obecnej sytuacji gdy maz pracuje poza domem to chyba głupie... no i przy 2 maluszkow obawiam sie swojej pilnosci w ich braniu..
ale jeszcze troche czasu jest wiec pomyslę:)

moj synek obudzil sie dzis hm. cos kolo 6 i teraz spi bo juz ziewał na umór, a ja mam chwile zeby zalatwic ksiegowego i przelewy porobic, popludniu idziemy na szczepienie:).
Porobilam porzadki w szafce w kuchni.. oczywiscie tej gdzie znajduje się "wszystKo" wiec bylo co robic, posprawdzac waznosc itp itd.
aaaa wczoraj skusiłam się na ZUMBĘ... po 1,5 mies. przerwy. jak mnie laski zobaczyły i nasza instruktorka to się spytały czy czasem im nei urodzę.. ale bylo super fakt moje tempo..haha piękne i polowa krokow niestety musiala byc ciut zmieniona i na spokojnie, ale wrocilam jak nowo narodzona, ja nie wiem jak ja wytrzymałam bez tego ruchu. W piątek zapytam lekarkę czy mogę jeszcze z 2,3 razy pojsc podreptac:).

nieeeeeeeee wiem co mam dzis zrobic na obiadek:(
 
no właśnie dziewczyny, tak to jest z ta antykoncepcja, a najgorsze jest chyba to, ze zostaje to zazwyczaj ZAWSZE na głowie kobiety...w końcu nie wiele słychac o odpowiednich srodkach dla facetów :baffled:

Ja osobiście zastanawiam się nad spiralą miedziana, nie hormonalna, ale nie wiem czy będe ja mogła mieć założona, bo miewałam zapalenia (grzybki i inne drożdżaki) no i juz po pierwszym porodzie stała sie u mnie taka rzecz, ze sie mi sciany pochwy lekko obniżyły, a wtedy istnieje ryzyko, ze spirala może wypadać. Sorry, ze tak dosadnie opisuje, ale w końcu to babskie forum;-), to są te niefajne efekty porodu SN niestety. Możliwe, ze po drugim porodzie sie to pogłębi i juz rozmawialam z ginem na ten temat, ze jak tradycyjne metody tzn. cwiczenie Kegla itd, nie pomoga, to możliwe, ze bede miała zabieg podniesienia tch scianek pochwy. No więc nie wiadomo czy ta spirala u mnie sie sprawdzi. Jak nie to zostaja tabletki, ale o mozliwoe najmniejszym stężeniu hormonów, bo inaczej znów bede miała 10 kg więcej :crazy:


Asko mój Młody tez dzisiaj wyjątkowo o 6.oo wstal, a normalnie dla nas to srodek nocy..hehe, ale teraz go połozyłam i znów spi...więc jest luz :D
 
Ja miałam dzisiaj przebojową noc. Obudziłam się o 2.30 leżałam i wierciłam się do 6.00. Później chwała Bogu usnęłam i spałam do 10. Teraz robię sałatkę jarzynową, bo już miałam ochotę od jakiegoś czasu.

Byłam u mojej ciotki, która jest położną w moim szpitalu. Dowiedziałam się, że nie muszę brać pampersów, bo szpital zapewnia, a jeśli chodzi o majtki poporodowe, to lepsze ponoć są te siateczkowe MAJTKI poporodowe WIELORAZOWE hartmann NAJTANIEJ! (1874309728) - Aukcje internetowe Allegro niż te Babyono Jednorazowe majtki poporodowe M L XL 5 szt (1883678291) - Aukcje internetowe Allegro
 
Cześć dziewczyny:-)
Moja noc dzisiaj była nawet w miarę spokojna, może tylko ze trzy razy byłam siusiu..ale za to miałam inna przygodę do południa: byłyśmy z Marysią w PLatanie (CH) i...w Realu pipczałyśmy na kasie - siara, że szok!!Ale wiedziałam, że to bucik Marysi - zawsze piszczy:zawstydzona/y: Źle go rozmagnesowali w Deichmannie..No i przyszedł ochroniarz, wezwał jakiegoś innego chłopka.
Musiałam iść z nim do jakiegoś biura. No i mu mówię, że najpierw niech sprawdzi buta małej..
Ściągnęłam go jej, a Marysia w ryk..ech..no i faktycznie to był bucik (lewy)..Facet mi go
na szczęście rozmagnesował, więc już luz. No i przeprosił...ale co się wstydu najadłam, to już moje:-(:wściekła/y:
Kotka, mam nadzieję, że wyniki z Holtera będą oki i będziesz mogła rodzić SN..
Klariss, zdrówka życzę - duuuuużo!!
Dagne, powodzenia na wizycie..
Żabcia - to Twój wielki dzień już w tę sobotę?
Papayka - Ty w PL już do porodu będziesz?
No i witam nowe mamusie:-)
Co do antykoncepcji - ja niestety nie mogę brać hormonów w żadnej postaci przez zakrzepicę..:zawstydzona/y: My mamy taki komputerek Lady-Comp do antykoncepcji: Nowoczesna antykoncepcja - Lady-Comp, Baby-Comp, pearly - Lady-Comp..
 
reklama
dzień dobry!witam się, wczoraj ze względu na intensywny dzień nie miałąm czasu usiąść przy komputerze.
Kota- wczoraj też mnóstwo czasu spędziłam u lekarzy, asystowaliśmy mojemu tacie przy załatwianiu planowych wizyt,a wcześniej podpisywaliśmy dokumenty dotyczące naszego nowego gniazdka i niestety nie obyło się bez nerwów i niepotrzebnych emocji.W zasadzie to dopiero początek, bo teraz trzeba jeszcze pojeździć w parę miejsc i pozamykać wszystko.
Dzisiaj mam wizytę w przychodni i badanie dooplerowskie na które skierował mnie mój gin.
Po wczorajszym nie mam na nic siły, nawet jeść mi się nie chce,a tu trzeba się pozbierać i wyruszyć.
Piszecie o wydatkach, tak, te ciągle się mnożą ,a sprawy samochodowe ciągle wychodzą na światło dzienne.W zeszłym tygodniu musiałam zapłacić drugą ratę OC i AC,a zupełnie nie byłam na to przygotowana.
Miłego dnia!witam również nową Mamę:-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry