Nastazja
Mama Adama Łobuza I
Poranne wieści od Majeczki znowu uświadamiają mi że to już nie żarty. Kochana trzymaj sie, ściskamy mocno kciuki, żeby wszystko się dobrze skończyło. Przemyśl może jeszcze opcję położenia się w szpitalu, ja chyba bym w domu nie dała rady.
Dziś już rano odebrałam receptę na fenoterol.. Już tyle zjadłam tych tabletek, ale bez tego chyba bym nie dała rady, bo mimo to skurcze dają o sobie znać. Zjadłam jogurt, mały zaczął szaleć i musiałam się położyć, bo nóżki mi znowu wbijał w żebra że nie potrafiłam siedzieć. Dziś na obiad sobie zrobię placki ziemniaczane, bo jakieś takie smaki mnie naszły, a o 14 ide do kosmetyczki na regulację i hennę brwi, żeby w szpitalu w razie czego nie straszyć. I tak już bladość mojej skóry mnie przeraża.
Trzymajcie się ciepło..
Dziś już rano odebrałam receptę na fenoterol.. Już tyle zjadłam tych tabletek, ale bez tego chyba bym nie dała rady, bo mimo to skurcze dają o sobie znać. Zjadłam jogurt, mały zaczął szaleć i musiałam się położyć, bo nóżki mi znowu wbijał w żebra że nie potrafiłam siedzieć. Dziś na obiad sobie zrobię placki ziemniaczane, bo jakieś takie smaki mnie naszły, a o 14 ide do kosmetyczki na regulację i hennę brwi, żeby w szpitalu w razie czego nie straszyć. I tak już bladość mojej skóry mnie przeraża.
Trzymajcie się ciepło..

Teraz to już nie ma żartów, coś czuję, że lada moment zaczniemy się rozpakowywać... 
Mnie mama urodziła w 37tc, miałam wagę 2700 a teraz jaki ze mnie babol wielki ;-) Najlepiej dla takiego Maluszka, żeby przy porodzie ważył 2,5kg albo więcej, a myślę, że Sara od 29 października już zdążyła przybrać na masie
Odpoczywaj w domu i obserwuj się, trzymam kciuki, żebyś spokojnie dotrwała do poniedziałku w domu a później w szpitalu jeszcze też trochę poleżała zanim się Sara pośpieszy przywitać z Mamą!
Nie wiem, skąd Ty bierzesz siły przez te ostatnie kilka tygodni... Mam nadzieję, że się ten rotawirus odczepi na dobre
