To bardzo trudne..na szczęście mam naprawdę duże wsparcie od mojego mężczyzny, od rodziny i przyjaciół. Jestem strasznie logiczną i rozsądną osobą i sama sobie tłumaczę, że spokojnie, że będzie dobrze, ale chyba trzeba to po prostu przeżyć.
Trzymam kciuki za Was!
Trzymam kciuki za Was!


Ale myślę, że takie 2 kanapki nie zaszkodzą, chyba, że jadłabym cały czas ten pasztet... ale i tak odstawiam do końca ciąży..


No i czasem śpie na brzuchu,ale to też będzie nie wykonalne za jakiś czas 
, pasztet te jem bo tylko on mi wchodzi
, kurcze to musze z tego zrezygnować, sama juz nie wiem co mam jesc od poczatku ciaży schudłam juz 7 kg:-(