Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Staram się nie wychodzić na miasto jeśli nie muszę, bo finanse nie pozwalają i tak na to, żeby np. samej pobuszować po sklepie z rzeczami dla bobasa i coś kupić od ręki... Zresztą, tutaj jest duże miasto i wszędzie mam daleko :-( Druga sprawa, że teraz na weekend okropnie się czułam, podbrzusze ciągle bolało i się stawiało, a w obliczu tego cholernego łożyska przodującego to nie jest taka prosta sprawa, bo mam obawy co do tego, żeby nie przerodziło się to w plamienie albo inne gorsze historie :-( Juz miałam w 18 tygodniu zaczątki plamienia, a świetnie się czułam, nic mi nie dolegało... A niestety każda taka sprawa w moim przypadku może się skończyć źle - nawet krwotokiem, że już o gorszych rzeczach nie wspomnę... :-( Więc jest duży i uzasadniony lęk o ciążę... Tylko że mnie już szlag trafia w tym zakichanym domu, nawet posprzątać porządnie nie mogę, bo po godzinie POWOLNEJ I LEKKIEJ pracy w domu brzuch tak zaczyna boleć, że później muszę już tylko leżeć i obracać się z boku na bok... :-( 
Musisz to przeczekać. pamiętasz ja też tak ostatnio miałam. Ciężko mi było, wyłam jak bóbr, ale przeszło. Masz tutaj nas to się możesz nam wygadać wypłakać itdCześć Kobietki...
Ja mam znowu humor zrypany i doła jakiegoś... :-( Wszystko jest bez sensu... :-(
Nic mi się nie chce... Ale to nie taki zwykły leń, ale... hm, czy ja wiem?... Bunt chyba... :-( Dni wyglądają tak samo, w domu ciągle sama, G. jak wraca z pracy niby jest ok, ale tak naprawdę ja siedzę przed kompem, on ogląda filmy i tak do wieczora, później idziemy spać i wszystko się powtarza... Dzień za dniem... Bez sensu... :-(
Ale mnie właśnie klientka wkurzyłaco za głupia baba...Nie widziała mnie chyba ze 3 tyg.,a,że ostatnio mi brzuch wywaliło wyraźnie widać,ze jestem w ciąży to ona do mnie z uśmiechem:-"oj,widzę ,ze dzidzia będzie?!" Ja jej,że- tak,nawet dwójeczka.A ona:" no moja znajoma też w ubiegłym roku była w ciąży z bliźniakami i wie pani co?całą ciąże było dobrze,a w ostatnim miesiącu poroniła" No nie co za wrażliwość i wyczucie!!!
Opieprzyłam ją,żeby mi więcej takich "optymistycznych"historii nie opowiadała.

Mam swoje sposoby na nudę, lubię wszystko, co kreatywne, rysowanie, robienie własnoręcznie kartek, biżuterii... Ale wszystko z czasem się nudzi, robione wciąż i w kółko... :-( Nic już tak nie cieszy, ani internet, ani tv, ani książki.... Monotonia dnia codziennego mnie już wykańcza... A tak bym chciała, żeby coś się działo, coś innego... :-( Żebym mogła wyjść z domu i żeby spotkało mnie coś, co NIE BĘDZIE zakupami albo załatwianiem spraw w urzędzie... :-(