Czekam na męża, jest w drodze, powinien być za jakieś 20-30 minut. Pojedziemy do szpitala, tylko nie wiem którego... Boli mnie przy chodzeniu i jak próbuję się wyprostować. Chyba więzadła, ale ręki sobie nie dam odciąć... brzuszek na dole mam twardy, oby z Niunią wszystko dobrze było. Będę dawać znać, bo mam neta w telefonio, w razie jakby nie było w szpitalu (mam nadzieję, że to nic i mnie tylko zbadają...).
Dzięki dziewczyny, a mój gin to jest ogólnie dobry bardzo, tylko że na nfz przyjmuje 2 razy w tyg, a tel mam niby do niego, ale wydaje mi się, że to do gabinetu, a nie prywatny, może dlatego nie odbiera.