Hej
A gdziez to tak weekendujecie?
U nas paskudna pogoda, wiec od rana w domku siedzimy. POd wieczór poszliśmy jedynie do sklepu z Alankiem, bo chlebka w domu brakło

Ja mogę sie obyc bez, niestety M nie bardzo, wiec trzeba było isc.
Oglądam Vinci na TVN, bardzo lubię tą komedię wiec fajnie ze leci
O tak... Dwulatka to i ja bym chciała

)) Milva tez sie zastanawiam jak a przezyłam ( i nie zrobiłam sobie krzywdy;P) przez pierwszy rok zycia Alanka;D
Inka Aleksy na pewno bedzie miał rodzenstwo... Poki co ciesz sie ze nie jestes jeszcze w ciąży, bo zobacz jak dziewczyny piszą ze jest ciężko... Ja sobie nie wyobrazam byc w ciąży i miec male dziecko... Chyba az tak odporna fizycznie i psychicznie nie jestem. Moze, moze, jak Alan pojdzie do przedszkola... Ale to wielkie moze... Chyba ze bunt dwulatka bedzie ciezki to wtedy moze jednak lepiej nie
Dorotar specjalnie dla ciebie sfotografowałam Alankowe buciki. Tylko M zdziwiony pytał po co robbie zdjęcie butów?

Kota wspolczuje bólu i mam nadzieje ze szybko przeszło
