K
konto usuniete.
Gość
Cypryda, słodko się Twój mąż zachował
Super 
Dostałam Twoją wiadomość, już u nas jesteś ;-)
Kibby, chyba wszystkie Ci najmocniej kibicowałyśmy... Bardzo mi przykro :-( :-(
Fimka, jak u Ciebie?
Ona, witam Cię :-) Wyślij mi swoje info, dodam Cię na listę.
Dziewczęta, ze względu na wydarzenia z przeszłości, nie będę już Waszą moderatorką. Nie pytajcie, stare to i głupie, nawet nie chcę o tym myśleć :-/ W każdym razie, listę nadal będę prowadzić ja ;-)
Niedawno był temat wyprowadzek (wczoraj - ale mam wyczucie
), więc chcę tylko dorzucić swoje pięć groszy: ja to zawsze chciałam się wyprowadzić, najchętniej do Brazylii albo Japonii 
No i lekarz: prawie zaspałam, bo mi się przysnęło i obudziłam się 20 minut przed wizytą
W gabinecie natrafiłam na miłego i uprzejmego pana, choć widać po nim było jakby robił to z przymusu
Albo dlatego, że pewnie byłam ostatnią pacjentką. W każdym razie, odpowiedział na moje pytania, zrobił badania, omówił wyniki badań krwi. Wszystko w porządku. Teraz zaliczę się do anomalii, bo nie uległam grudniowemu trendowi bliźniąt - dzidzia jest jedna, ale jest :-) Ale nie dostałam zdjęcia "na wynos", powiedzcie mi czy to normalne? 
Super 
Dostałam Twoją wiadomość, już u nas jesteś ;-)
Kibby, chyba wszystkie Ci najmocniej kibicowałyśmy... Bardzo mi przykro :-( :-(
Fimka, jak u Ciebie?
Ona, witam Cię :-) Wyślij mi swoje info, dodam Cię na listę.
Dziewczęta, ze względu na wydarzenia z przeszłości, nie będę już Waszą moderatorką. Nie pytajcie, stare to i głupie, nawet nie chcę o tym myśleć :-/ W każdym razie, listę nadal będę prowadzić ja ;-)
Niedawno był temat wyprowadzek (wczoraj - ale mam wyczucie
), więc chcę tylko dorzucić swoje pięć groszy: ja to zawsze chciałam się wyprowadzić, najchętniej do Brazylii albo Japonii 
No i lekarz: prawie zaspałam, bo mi się przysnęło i obudziłam się 20 minut przed wizytą
W gabinecie natrafiłam na miłego i uprzejmego pana, choć widać po nim było jakby robił to z przymusu
Albo dlatego, że pewnie byłam ostatnią pacjentką. W każdym razie, odpowiedział na moje pytania, zrobił badania, omówił wyniki badań krwi. Wszystko w porządku. Teraz zaliczę się do anomalii, bo nie uległam grudniowemu trendowi bliźniąt - dzidzia jest jedna, ale jest :-) Ale nie dostałam zdjęcia "na wynos", powiedzcie mi czy to normalne? 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Gratulacje, a teraz na wizytach bedziesz podziwiac jak szybko rosnie:-) Niech juz bedzie maj. Tak sie martwilam ta ciaza co to bedzie, a jak zrobilam test to az sie poplakalam
. A teraz o niczym innym nie mysle (no oczywiscie nie wliczajac mojej nikoletki bo o niej to nie zapomne
) tylko czy moja fasolka tam jest i czy wszystko ok z nia. Nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze te 2 tyg