Cypryda, w zeszłym roku jeździłam na rehabilitację i leczenie do CZD w Warszawie i to jest całkiem dobra instytucja. Co do Krakowa, to nie mam pojęcia, jak to wygląda, ale myślę, że stolicę Ci mogę polecić
Kruszka, ja się przed lekarzem wcale nie martwiłam, dopiero stresowałam się dzień wcześniej, a jak zobaczyłam Juniora to się zaczęłam martwić, że może o coś nie zapytałam itd itd

Także chyba już wszystkie wiemy, co czujesz. Mam nadzieję, że czas Ci szybko zleci i zaraz już będziesz tulić swoją drugą dzidzię
Ona, wyślij mi na pw swój nick, wiek, datę porodu, dziecka: płeć, imię, rodzeństwo ;-) Ja kilka tygodni temu też nie miałam wcale apetytu, nie zmuszaj się ;-) U mnie wrócił po chwili ze zdwojoną siłą

To rzeczywiście wyczekane maleństwo

W takim razie nic, tylko życzyć przyjemnego macierzyństwa ;-)
Martuś, a nie możesz przeczekać? Bo wiesz, przeziębienia mijają po kilku dniach bez specjalnych kuracji
Annte, widziałam, biło

To mnie uspokoiłyście z tym zdjęciem, bo myślałam, że trafiłam na jakiegoś, który z łaski mnie przyjął i chciał się jak najszybciej pozbyć
