reklama

Grudzień 2014

cypryda Twój synek jest cudowny, a Ty sama masz w sobie tyle dobroci i milosci. podziwiam takich ludzi:tak:

z imionami ja tez mam problem, bo przez pol ciazy myslalam ze bedzie chlopiec, wiec mial byc Aleksander, a jezeli dziewczynka to Lena, ale maz sie na Lene nie zgadzal, wiec jak juz urodzilam maz wymyslil ze bedzie Wiktoria, ale mi nie pasowalo, siostra meza upierala sie przy Tosi (Antoninie), ale ja postawilam na swoim i stwierdzilam, ze jak nie Lena to Milena no i tak zostalo:-D



ja z jedzeniem nie mam oporow, po prostu pochłaniam niezliczone ilosci, w pierwszej ciazy jadlam rano kromke chleba i na wymioty mnie bralo:-D

co do witamin, ja jeszcze nie biore, zobacze co gin mi powie, ale w pierwszej ciazy bralam co drugi dzien

Amisia witaj! gratulacje:-)

pisalyscie o epiduralu ja tez dostalam przy porodzie, ale polozna do mnie ze da mi jeszcze pojemniczek, bo kobiety po nim wymiotuja i rzeczywiscie jak sie sztachnelam raz, tak mi sie w glowie zakrecilo i niedobrze zrobilo, ze podziekowalam i wolalam, zeby bolalo:-D


no to ide zjesc serniczek:-D

Ale epidural to znieczulenie zewnatrzoponowe w kregoslup moze mialas cos innego skoro musialas sie sztachnac?
 
reklama
estranea- ja też się szykuję na komunie, żadna radość jak dla mnie bo tylko same wydatki, a że to chrześniak to wiadomo :confused2:
Ale się najadłam placka po węgiersku, czuję się jak foka na wybrzeżu :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry