Hej!
Od rana staram się uspokoić, bo normalnie nie warto, ale....!!!!! Mówię Wam, dobrze, że jestem na zwolnieniu, bowiem robocie juz bym zrobiła rzeź niewiniątek!
Wszystko ma się mojej podwyżki stażowej! W grudniu 2013 minął mi rok, ale podwyżki u nas dają w kwietniu i październiku. No i dostałam i czekałam na wyrównanie, bo tak mi powiedzieli. Po przelewie szlag mnie trafił, awanturę juz kreciłam, a okazuje się, że osoba na odpowiedzialnym stanowisku, nade mną wcale nie wie o czym mówi i przekazuje nieprawdziwe info. Żadne wyrównanie w mojej firmie nie obowiązuje. Żenada!
Naprawdę godne pożałowania! Dobrze, że nie pracuje, bo chyba nie wytrzymalaby i powiedziałabym tej "pani" co myślę! DOINFORMOWAĆ SIĘ! Wwwwrrrrrr!
Sory, ale naprawdę mnie to trafiło. Od minimum stycznia czekałam na coś czego nie powinnam dostać! Tak to właśnie wygląda!
Martus świetnie, że sobie poradzisz finansowo, ale pomysl o tych paru groszach. Zawsze by nie zaszkodziło ;-) a tatuś niech ponosi odpowiedzialnosc. Chociaż rozumiem, że teraz emocje Ci buzują. Życzę pomyślnego rozwiązania trudnej sytuacji.
Cypryda zaległe STO LAT dla Miko! Szczęścia i wszystkiego najlepszego!
Paulina współczuję tych chwil prywatności z kibelkiem ;-) Ja jakoś, tfu-tfu mam spokój. Jednak nigdy nie wiem co chce jeść.
Eh.....chyba ze złości będę dziś całe mieszkanie sprzątać! Cholera mnie weźmie! Muszę sprawdzić jeszcze na 100% czy oni maja prawo tak robić. A może któraś z was orientuje się w tych tematach? Może firma mieć własny regulamin w tej kwestii? Ze stazowo minął mi rok w grudniu, podwyżkę dla od 1.04 i wyrównania od grudnia nie dali.