reklama

Grudzień 2014

Witaj Mijenka;)

Dziewczyny miala ktoras z Was taki objaw; mroczki przed oczami ze ledwo widzialam i za kilka minut okropny bol glowy. Nie wiem co sie dzieje. Polozylam sie i mroczki przeszly ale glowa dalej boli...

Wogole to przezebienie mnie lapie..buuu


Ja tak miałam i u mnie właśnie tak objawia się migrena. Głowa boli mnie codziennie co doprowadza mnie do mdłości, podobno zmiany hormonalne tak działają i trzeba przeczekać, pomagam sobie Apapem jak już nie mogę wytrzymać. A i kontroluje ciśnienie w razie "w" bo od ciśnienia wysokiego też tak może być.
 
reklama
Witajcie Kobietki! Udanego dnia! :-D

Uleńka- gdzie Ty się podziewasz Kochana?

Annemase- a apap można brać w naszym stanie? Bo mnie coś właśnie tak czasem od piątku pobolewa głowa, ale nie brałam żadnych leków, choć męczyło mnie to

mijenka-.powodzenia jutro! Daj znać jak poszło.
 
Annemase to moze byc migrenowe bo wczoraj az zwymiotowalam z bolu i wzielam paracetamol bo nie moglam juz wytrzymac a mozna

Mijenka Magda powodzenia! Mnie czeka rozmowa w lipcu i mam szanse na etat w szkole jako przedszkolanka. Nie wiem czy powiedziec od razu o ciazy bo pewnie mnienie przyjma.a jak nie piwiem to znowu we wrzesniu przyjde juz z brzuchem i sie dopiero zdziwia. Dodam ze dyrektorka jest straszna sluzbistka i nie wiem jak sie zachowac
 
Hej :-D

Madzia i Mijenka &&&& powodzonka na rozmowach :) nie stresujcie się tak bo w Naszym stanie to niewskazane ;-) będzie dobrze!

Anula apap mozna do dwóch tabletek na dobę ;-) ale mimo tego ze można to jak mnie boli to i tak się staram nie brać bo to jednak dodatkowy lek.
 
Annemase jak mnie boli to sie klade spać ;-) i przesypiam ból. Jedynej tabletki ktorej lekarz kazal się nie bac i brać to no spa. Powiedzial ze jak boli brzuch to lepiej wziasc dla rozluźnienia zeby nie doprowadzić do skurczy.
 
reklama
Hej!

Kurcze dobija mnie ta polska rzeczywistość, gdzie kobiety w ciąży stresują się rozmowa z pracodawcą. Wtedy chciałoby się wszystko trzymać w tajemnicy oo złości i dopiero powiedzieć na sam koniec.
Ja naprawdę miałam taką rozmowę z szefowa, że obie płakałyśmy! Życzę każdemu takiej, ale wiem, że to dość czesto odosobniony przypadek.
Trzymajcie się dzielnie.

Ja za to mam taki problem, że nagle mąż dziś powiedział, że stać nas na prywatne wizyty i ze nie musze chodzić państwowo. Dziś właśnie mam wizytę, po którą pół dnia siedziałam w przychodni :-/ a on mi wyskakuje nagle ze zmianą planów.
Na wizytę chyba dziś pójdę, chociaż na rozmowę, żeby wybadać grunt. Kurcze zawsze te 250zl zostaje w kieszeni i na badania i USG nie wydaje.... Mam mętlik w glowie.
Co zrobić. Oczywiście mąż dobroduszny, pozostawia decyzję mnie.
Najlepsze na co go stać! O_o
Trzymajcie mnie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry