Ja dwa razy rodziłam SN i nie poczułam rewelacji specjalnej, cieszyłam się że juz po i pierwsza myśl to było K...wreszcie koniec. Nie wspomne o seksie po SN, jak patykiem w kubku
Rana po nacięcoi krocza "babrała" mi się 4 tygodnie, musiałam brac antybiotyki ( i to po drugim), popierwszym miałam transfuzję i 2 tygodnie nie moglam dobrze z pokoju do kuchni przejść bo nie miałam siły. dlatego ja podziękuję juz za naturę i poprosze o skalpel
patykiem w kubku
ja bede miec cc I tyle zawsze chcialam miec sn ale nie wyszlo co do wogole rodzenia to polecam ksiazke Jannette Kalyta Polozna 3550 cudow narodzin jest tam pare ciekawych histori o porodach obiadu dzis brak bo weny tez brak jak narazie upieklam biszkopt I czekam az ostygnie I biore sie za tort:-)