Nie dostałam, ustnie mnie tylko poinformowala, jak próbowałam się coś dowiedzieć, to jak zahipnotyzowana powtarzała "zlecona kontrola za pół roku". Partner wręcz chce się też zbadać, bo jest pewny , że żadnego dziadostwa nie przyplątał i uwaza ,że ta sytuacja to jakaś komedia.
A ja tez juz mam dość latania do tej przychodni, czekania pół dnia w kolejce, nie wiedząc czy łaskawie raczą mnie zarejestrować...
A ja tez juz mam dość latania do tej przychodni, czekania pół dnia w kolejce, nie wiedząc czy łaskawie raczą mnie zarejestrować...

