Hej dziewczyny.
Dawno mnie tu nie było

Ale postaram się poprawić

Mam nadzieję, że nie będziecie mieć nic przeciwko, bo grudniówki już pewnie "zamknięte" i nikt nowy nie dochodzi.
Odkąd siedzę na L4 myślałam że będę miała więcej czasu.
Ale skąd, ciągle coś jest do zrobienia.
Ciągle badania i lekarz.
Wczoraj zasłabłam, dzisiaj ledwo zipię w domu. Co za upał!
Za 1 tydz. i 2 dni zaczynam II trym.
Dzidzię zobaczę dopiero w czerwcu, niby to będzie USG I trym, bo inaczej nie dało się umówić.
Agrafko - uf jak dobrze, że wszystko w porządku!
Któraś pytała co na obiad? Ja mam dzisiaj jarzynową i pieczony ryż z jabłkami z sosem waniliowym.
Postaram się Was chociaż trochę nadrobić, żeby mniej więcej wiedzieć, kto przez ten czas się pojawił nowy i co w ogóle u Was słychać
