hej dziewczyny:-):-) ja juz po wizycie w domku. napisze tu co i jak ,bo weszlam poczytac co u Was i wiem ze jak nie napisze teraz to juz dzis nie dam rady bo sily mi odmawiaja posluszenstwa. Od rana wymioty ,wymioty i jeszcze raz wymioty...BUUUUU!!!!
A teraz o wizycie:-) jestem mega zadowolona:-) i tak jak dziewczyny pisaly o swoich odczuciach ciazowych ,tak i napisze ja,ze dopiero teraz na 100%czuje sie brzuchatką
Wyniki ok tylko w moczu glukoza wyszla...na co pani dr pyt czy nie pilam czasem wieczorem przed badaniem czegos slodkiego hahah a ja i owszem cala oranzade helleny wydudnilam


hahah no i przed kolejna wizyta musze to badanie powtorzyc.
Dzidzius mierzy 3.13cm i wychodzi z usg na 10t i termin na 24.12

ma piekne raczki i nozki:-)
nadal mam brac luteine i wiecej lezec ze wzgl. na moje bole podbrzusza. Na wymioty nic nie dala ,pow tylko ze jesli powyzej 10razy to do szpitala na kroplowke a tak to musze przetrzymac ten stan. Jestm bardzo zadowolona,ze maluszek rozwija sie prawidlowo. Acha jak przyjade na wizyte to zrobi przeziernosc czyli w 13t5d. chyba wszystko jak cos mi sie przypomni to napisze, a zdj dodam troszke pozniej w odpowiednim watku.