Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Witajcie,
skromnie zmienię temat. Wczoraj znajomi zaproponowali mnie i M wypad na mazury w pierwszym tygodniu lipca (wyczarterujemy łódkę i będziemy pływać cały tydzień). Nie byłam na takim wyjeździe i zastanawiam się, czy dam radę z brzuchem na bujającej łódce.
Czy któraś z Was była na takim wypadzie?
Z innej beczki: stałam się strasznym żarłokiem. Co 2 - max 3 godziny muszę zjeść duży (już nie mały) posiłek. Zauważyłam, że już brzuszek mi wywaliło. Wagi nie posiadam, więc żyję w słodkiej nieświadomości![]()
Lepiej nie wiedziec ile sie przytylo... choc ostatnio na wizycie sie zdziwilam, gdy waga pokazała poltora kilo mniej niz trzy tygodnie wczesniej... teraz za to nadrabiamto juz 14-sty tydzien, a ja po USG znam juz plec
![]()

Wszystko w wielkiej tajemnicy przed mężem. Czy Wasi też mają takiego świra na punkcie tego co jecie? Miałam ochotę na kurczaka z KFC - absolutnie!! Wymyśliłam kebaba - wykluczone!! Wczoraj teściowa zaproponowała szklaneczkę coli - w żadnym wypadku!! Wiec piłam po kryjomu, kiedy M nie widział 

mitemil mama moja w szpitalu a teściowej nie mam,
ale chyba dam radę choć ciężko będzie, w tamtym roku 3 tyg był na poligonie

ja tak samo, brzuch mi wisi, musze poduszkę podkładać, a na wznak mi ciężko :-)Troszkę zmienie temat...
Czy Wy tez spiac na boku musicie miec cos miedzy kolanami? Ja np. Spie z grubsza poducha...
, więc to jeszcze przede mną.