Dziewczyny (mitemil, agrafka, jopal) – dzięki za porady. To, że synek się rozwinie w przedszkolu, to wiem doskonale i właśnie dlatego go posyłam + kontakt z dziećmi. Najbardziej boję się że nie będzie chciał chodzić i tych chorób. A jaka to „kuracja na odporność”, co trzeba podawać dziecku?
Oomamba – ja nie próbowałam dać swojego do państwowego, bo rocznikowo za wcześnie, więc wątpię by przyjęli (jest też mało miejsc). Wiem, że rodzic samotnie wychowujący ma pierwszeństwo, gdy starsze dziecko chodzi do danego przedszkola. I coś tam jeszcze. No i dziecko musi być odpieluchowane, w miarę samodzielne. A tu w prywatnym przymykają na to oko i nauczą. Mój w dzień w domu chodzi bez pieluchy, nieraz się posika, ale woła. U mnie nie jest tak drogo za prywatne (te które wybrałam, bo blisko domu to niecałe 500 zł/m-c).
A ja kwitnę w pracy…tak mi się nie chce nic robić…Dobrze, że pracę mam przy kompie.