reklama

Grudzień 2014

reklama
Z dnia na dzien coraz lepiej :) jestem na zwolnieniu juz od czterech tygodni, bo pracuje jako fizjoterapeutka (masazystka), wiec to troche ciezko ustac na nogach, jak mdli :) teraz juz lepiej, a jak Ty sie czujesz? Ktora to ciaza?
 
Tak piszecie o tych przedszkolach, ja też bym chciała syna posłać... Ale na prywatne chyba cięzko by nam było odłożyc, a z państwowymi to nie wiem jak jest, bo to chyba są jakieś wymogi? Że chyba obydwoje rodzicow musi pracować czy coś takiego? A jak ja jestem na l4?KOmpletnie niezorientowana jestem. Jakby któraś z Was posiadała jakąs wiedzę na ten temat to będę wdzięczna jak się nią ze mną podzieli:) Ja mam dziś lenia totalnego, zreszta jak codzień, z dnia na dzień zaczęłam tyle jeść, przeraza mnie to. Dopiero zjadłam sniadanie a już jestem głodna.
 
Witaj Zuzanka rozgość się.

Co do przedszkoli ja jestem bardzo zadowolona, że istnieją i moje dzieciaki uwielbiają chodzić chociaż młodszy w tej chwili nie chodzi bo dużo chorował a właśnie chodził do prywatnego, teraz od września dostał się do pikola tego co starszy i możliwe że nawet do jednej grupy będą chodzić bo to małe kameralne przedszkole i tylko dwie grupy są więc zależy, do której grupy starszy się dostanie bo jest z czerwca więc na dwoje babka wróżyła gdzie granica wypadnie między maluchami a starszakami. Generalnie przedszkole jest wspaniałe przede wszystkim dlatego, że uczy wielu rzeczy o których ja bym nawet nie pomyślała, że trzeba dziecka nauczyć a daje fantastyczne przygotowanie potem przed szkołą a i dzieciaki mają trochę rozrywki codziennie gdzie my rodzice niekoniecznie zawsze mamy czas i pomysły żeby zapełnić dzieciakom odpowiednio czas w ciągu dnia. Poza tym docenia się bardzo wolne weekendy kiedy można czas spędzić tylko z dziećmi jak dla mnie same plusy i nigdy bym się nie zastanawiała nad puszczeniem dzieci do pikola.

Oomamba wymogi owszem są ale jak jesteś na L4 to się liczy jakbyś pracowała bo masz zatrudnienie, jedyny problem w tym, że rekrutacje do przedszkoli państwowych już się odbywały w marcu i kwietniu, jedyna szansa w tym, że zostały gdzieś wolne miejsca musiałabyś się zorientować, no i dziecko musi być odpieluchowane, ja z moim walczę ostro mam czas do września a oporny jest, ma nocnikowstęt ale dam radę jak nie ja to kto?


Dziewczyny jest któraś tak ja na działalności gospodarczej??
 
agrafka_7, estranea widzę, że nasi mężczyźni przechodzą ostatnio ciężki okres. Ja wczoraj tak pokłóciłam się z mężem w samochodzie, że na światłach wysiadłam. Lał niemiłosiernie deszcz, a mój mąż jechał wzdłuż chodnika, prosząc bym wróciła do samochodu. A poszło o wychowanie córki. Mąż jest bardzo ostrym ojcem. Więc ja próbuje rekompensować to córce, ale oczywiście zawsze dostaje za to po głowie :-( Jest cudownym ojcem i mężem, ale podnosi własne ego czując, że ma władzę w domu. Ahhh Ci faceci :baffled:

Estranea, agrafka_7 ma racje. Dzieci pięknie rozwijają i usamodzielniają się w przedszkolu. Ja mojej córce zrobiłam latem kuracje lekami na odporność, a jak zaczynała mieć katarek zostawiałam na parę dni w domu. Dzięki temu nie wiem co to choroby, a i córka miała wysoką frekwencję wśród swojej grupy :happy2:

oomamba poszukaj czy w Twoim mieście nie ma przedszkoli społecznych lub z dotacjami od miasta. Przyjmują bez większych wymagań, a i opłaty są niższe niż w zwykłych przedszkolach prywatnych.
Popytaj też w państwowych przedszkolach. Często na początku września dzieci się wykruszają.

zuzanka23 witamy i gratulujemy upragnionej ciąży :happy2:

Eli80 na czas nieobecności męża, mama lub teściowa nie mogą przenieść się do Ciebie lub Ty do nich? Zawsze to jakaś pomoc.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczyny (mitemil, agrafka, jopal) – dzięki za porady. To, że synek się rozwinie w przedszkolu, to wiem doskonale i właśnie dlatego go posyłam + kontakt z dziećmi. Najbardziej boję się że nie będzie chciał chodzić i tych chorób. A jaka to „kuracja na odporność”, co trzeba podawać dziecku?

Oomamba – ja nie próbowałam dać swojego do państwowego, bo rocznikowo za wcześnie, więc wątpię by przyjęli (jest też mało miejsc). Wiem, że rodzic samotnie wychowujący ma pierwszeństwo, gdy starsze dziecko chodzi do danego przedszkola. I coś tam jeszcze. No i dziecko musi być odpieluchowane, w miarę samodzielne. A tu w prywatnym przymykają na to oko i nauczą. Mój w dzień w domu chodzi bez pieluchy, nieraz się posika, ale woła. U mnie nie jest tak drogo za prywatne (te które wybrałam, bo blisko domu to niecałe 500 zł/m-c).

A ja kwitnę w pracy…tak mi się nie chce nic robić…Dobrze, że pracę mam przy kompie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry