Annte nie chciałam Cie zawstydzic....serio :-) Ja po prostu lubię gotować i dla mnie większość rzeczy jest szybka. Inna sprawa, że czasem coś się wydaje pracochłonne, a wcale takie nie jest. U mnie mąż też nie zje leniwych, ale akurat tym się nie martwie, bo zawsze coś sobie sam na szybko zrobi ;-) A co do ruchów. Najpierw, tak na samiutenkim początku, to tylko w dole brzucha. Takie smyranie chwilami. Teraz też już wyżej. Tzn bez przesady, ale takie mini kopniczki, otarcia są :-)
Czarna mnie też już korci coś kupić,choć mam chyba wszystko :-) Mimo to czekam do poznania płci,czyli do 22 lipca :-)