reklama

Grudzień 2014

Uleńka- dobrze, że u Ciebie wszytsko oki i mdłości przeszły :-)
cypryda- właśnie jak tam cieszysz się mężusiem, sernik na zimno..mniam?
Magda Singh- kocham błogostan przejedzenia :-D
słonko- przytulam Cię mocno
magda z uk-j atak samo mam, że mam ochotę iść na zakupy, ale co z tego jak mogę wziąsć 3 rzeczy na krzyż. Mam nadzieję, że szybko naprawicie autko i problem minie, współczuję, że pogoda płata figle, ale widzisz, w końcu udało się spotkać :)
annacka- odpoczywaj, skurcze łydek nic fajnego, też mam od czasu do czasu
estranea-to super, że pobawiłaś się na weselu
gosia- przybij piątkę, ja też jestem nerwus, to mnie czasem przytłacza, bo denerwują mnie czasem takie pierdoły, ze aż wstyd.
mitemil- współczuje złego samopoczucia... ech mam podobne akcje z sąsiadami, pan sobie o 7:30 wiertareczką wierci, a co...:wściekła/y:
oomamba- przysięgam czytam co piszesz i czuję się identycznie. Musimy przetrwać tą traumę, wiem, ze to hormony szaleją.

A już miałąm dziś nie wchodzić na BB, przez ten wisielczy humor, ale czuję się zsynchronizowana z Wami, dziewczyny damy radę, jesteśmy super babki niezastąpione!
 
reklama
Eli bidulo...domyślam się, że jest Ci bardzo ciężko. A ile lat ma Twój syn? Dobrze, że możesz na niego liczyć...pytałam wcześniej, ale chyba nie zauważylas. Kiedy mąż wraca? Trzymaj się kochana :-)
Syn ma 10 lat , a mąż może w środę wróci chociaż podobno do 28 mają tam być :( , ale mam nadzieje że w środę bo w piątek mam usg
 
Witam się z rana. Do pojemniczka nasiusiałam, krew oddałam, śniadanie zjadłam, a teraz modle się nad garścią tabletek :baffled: Przez infekcje spać nie mogę. Obudziłam się o 4 rano, do 5 przewracałam w łóżku. O 5 stwierdziłam, dobrze spożytkować czas. Wykąpałam się, zrobiłam maseczkę na twarz, pomalowałam paznokcie. Mąż jak wstał był w niezłym szoku :-)

Magda_z_uk
cieszę się, ze impreza się udała, w życiu nie miała opryszczki, więc nie wiem co mogę Ci doradzić :zawstydzona/y:

agrafka_7 ja też czuję uzależnienie od Was. Nawet mąż już przywykł, że dzień bez BB, to dzień stracony :-D
Trzymam kciuki za badania, choć wiem, że będzie ok :tak:
 
mitemil- ale z Ciebie ranny ptaszek :-D mam nadzieję, że wyniki będą książkowe :-)
Hej dziewczyny, dziękuję za kciuki, umrę do tej 19 chyba, wczorajszy dół trochę się przeciągnął i teraz była historia w Pytaniu na Śniadanie, o tym jak ludzie uratowali konającego psa w Gruzji i ściągnęli go do Polski, Boze jak ja wyłam, aż się zanosiłam, potoki łez, ale czuję teraz ulgę :-) znalazłam ujście dla negatywnych emocji.
Mam pytanie, jak boli spojenie łonowe??? Pamięctam, że Madzia miała z tym problem, ja mam od 2 dni ucisk w miejscu gdzi ejest jajnik, ale trochę głebiej, rano nie mogłam chodzić, a wczoraj promieniowało mi na kręgosłup.

O tu teżmożna sobie popłakać :-D
Ojcowie spotykają swoje dzieci po raz pierwszy (GALERIA) - PudelekX
 
Ostatnia edycja:
mitemil &&&& za wyniki. fajnie jest sie tak czasem odpindrzyc. jabw sobote malowalam wlosy. wyszly.mi rude ale mezowi sie podobaja:p

agrafko dobrze jest tak poplakac. ja ostatnio wylam jak ogladalam ostatni odcinek mojego serialu

a spojenie lonowe to nie wiem jak boli. mnie w poprzedniej ciazy tez cos w srodku bolalo tak zr chodzic nie moglam a w nocy zeby sie obrocic na druga strone to az wylam i cos mi przeskakiwalo. w sumie to nie mowilam.doktorkowi jakos przeszlo:o
 
Cudowne zdjęcia tatusiów. Mój M emocje skrywa, no chyba że są one skrajne, tak jak teraz strach przed amnio. Wczoraj mu płakałam i widziałam, że ma łzy w oczach, ale nie chciał się rozklejać, bo wie, że musi mnie wspierać. :zawstydzona/y:

Ale jakby jakiś facet mnie tknął tak jak w materiale od Jopal, to by zawisł na własnym interesie na najbliższym drzewie :angry:

Agrafka denerwujesz się i to naturalne, ale zobaczysz Twój maluszek będzie piękny i zdrowy :tak:
Ja ból spojenia odczuwam jakby mnie "kości łonowe" bolały :szok:
 
Ostatnia edycja:
Cześć Gwiazdeczki ;-)

Mitemil podziwiam.. ja na nic nie mam siły. Nawet malować mi się nie chce...

Agrafka Kochana doskonale rozumiem Twoje nerwy... ale Dzidzius będzie piekny duzy i zdrowy :-)

Madziu super ze spotkanie doszło do skutku ;-)

Ja dzis jem, jem i jem :-D same pyszoty.. ogórki malosolne, sernik na zimno z truskawkami... na obiad piers z kurczaka z młodymi ziemniaczkami i fasolka :-D i jeszcze koktajl z truskawek musze zrobić ;-) bede wielka jak Slon hihi :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry