reklama

Grudzień 2014

miisia dobrze że wszystko w porządku, dużo zdrówka :-)

a ja mam dziś małą rocznicę, właśnie sie dopatrzyłam że na bb zarejstrowałam się równo 9 lat temu, 20 czerwca 2005, ale ten czas leci :szok:
 
reklama
czarna Mam dokladnie o samo - zrobilabym wszytsko zeby znowu miec cc. Od odejscia wod do cc minelo 21 godz a ile sie przy tym nameczylam zeby urodzic normalnie to nawet nie chce wspominac. Staralam sie urodzic sn ale jednak sie nie dalo dlatego nie chce powtorki z rozrywki, bo dla mnei to byl wielki szok i bylam taka zalamana ze do keza mowilam ze to nasze ostatnie dziecko bomdrugiego takiego porodu nie przezyje. A po cc doszlam szybko do siebie. urodzilam nikolke o 14 a na noc byla ze mna karmilam ja przewijalam chodzilam do lazienki wiadomo ze bolalo, a dokladniej to ciagnelo ale jak tzreba bylo sie zajac dzieckiem to tzreba bylo i juz :happy:
 
magda z uk- jestem w szoku, po 1sze- lekarz, który sobie postanawia, bo ma takie widzimisię i po tak krótkim czasie dalej brną , żebyć miała poród sn, u mnie szpital jest cesarkowy, jest pani ordynator, która potrafi mieć 4 rodzącie i zrobić 4 cesarki. Ja się upierałam do końca, do puki nie usłyszałam, ze dziecko jest zagrożone. Żałosne jest gadanie, ze dzieci swoich nie urodziłaś, szkoda, ze nie wiedzą, ze po takiej operacji nie możesz ani kaszlnąć, ani broń Boże kichnąć. Wiele razy spotkałam się również z taka reakcją i zawsze wywołuje u mnie agresję, bo jak Kamilka pisze nikt mi przez suwak dziecko nie wyjął, tylko przez przecięcie powłok brzusznych, to jest poważna operacja.
jopal- miałam dokładnie to samo, do tego stopnia, ze jak któraś opowiadała, ze dostała dziecko prosto na brzuch po porodzie, to potrafiłam się rozpłakać. Nie wyobrażałam sobie, ze urodzę przec cc, miałam głupie poglądy na ten temat, życie pokazało swoje i teraz nie wyobrażam sobie rodzić sn. Tożty prawdziwych chłopów miałaś, co by było jak byś urodziął 2 tyg po terminie, bo i tak potrafią trzymać :-D 5 kg jak nic
Magda singh- niestety nie w każdym przypadku, moja koleżanka miała okropne powikłanai po cesarce, rana ropiała ,a ona leżała ciągle nieprzytomna, to jak z sn każdy przypadek jest inny, chodź ja musze przyznać, że bardzo szybko tez doszłam do siebie, ale zanim zrobili mi cesare, to umierałam 7h w bardzo silnych bólach.
qraa- dokładnie , to jest każdej indywidualna sprawa.
misia - uf całe szczęście, ze wszytsko ok, dobrze, ze już jesteś

Jeszcze parę lat musi minąć, żeby nie muc się tłumaczyć, dlaczego wybrałam cc, albo nie chciałam karmić piersią od 4 miesiąca z własnego wyboru.
 
cholera ale sie naczytalam,czy musicie tak produkowac akurat jak mnie nie ma? hihi
co do cc to ja jestem po i wcale fajnie tego nie wspominam,bo pozniej mialam mega krwawienia i bylam mocno oslabiona ale....zdecydowalabym sie po raz drugi na cc i jesli dowiem sie ze gdzies moge zalatwic to bez wahania sie o to postaram. do cc mialam wskazanie malowodzie i brak reakcji na kroplowke naskorczowa. Lezalam 2 dni (12dni po terminie) pod oxy a zero skurczu,zero rozwarcia zupelnie nic i bylo juz zagrozenie zycia dziecka wiec zdecydowali sie na cc. kurcze bardzo boje sie porodu,tym bardziej ze nie wiem co to skurcz,co tak na prawde ozn bol z tym zwiazany.

misiia jak dobrze ze jestes:-):tak:martwilysmy sie tu o Ciebie kochana
 
ulenka- tak, ale jak minęło już tyle czasu i jak miałabym znów czuć skurcze..jestem nastawiona na cc, jak się nie uda załatwić, to trudno, ale rozmawiałam z 3 lekarzami i każdy mi mówił bez pytania, że będę miała cesarkę, a ja w duchu czułam ulgę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry