reklama

Grudzień 2014

Zanag- ja mam dużo niestety doświadczeń z grzybkiem z uwagi na fakt ze ciagle psikam sterydy do nosa i grzybek atakuje głownie gardło , ale dół tez potrafi jego trzeba od środka zwalczać tj probiotyki najlepiej dwa rożne do lykania teraz po antybiotyku na drogi moczowe biorę doustne trivagin , dowcipnie lactovaginal i jeszcze San Probi doustnie , do minimum ogranicz cukier w diecie a z naturalnych metod swietnie robi woda z cytryna na czczo i czosnek w diecie jak mnie tylko dół atakuje to od razu smarowania pimafucortem gin mi to wypisał ale niestety walka z tym żmudna jak z wiatrakami...

ja aktualnie walczę z zaparciami chyba jutro zakupie lactulosum bo nawet czopki glicerynowe mi nic nie dają :( a co do lactulosum ponoć nie wchłania sie z przewodu pokarmowego wiec nie groźny jest dla dziecka
 
reklama
Dziewczyny kochane, nie nadrobię Was, nie dam rady a dziś to już na pewno. Nie było mnie trochę, bo byliśmy nad morzem prawie cały tydzień a tam zasięg kiepski. U nas wszystko w porządku, rośniemy. Postaram się Was nadrobić. I nie zapomnijcie o mnie jak będziecie tworzyć zamknięty wątek. A i co do tego to można zawsze stworzyć sondę.
 
Dziewczyny kochane, nie nadrobię Was, nie dam rady a dziś to już na pewno. Nie było mnie trochę, bo byliśmy nad morzem prawie cały tydzień a tam zasięg kiepski. U nas wszystko w porządku, rośniemy. Postaram się Was nadrobić. I nie zapomnijcie o mnie jak będziecie tworzyć zamknięty wątek. A i co do tego to można zawsze stworzyć sondę.

Zgadzam sie trzeba urzadzic glosowanie :)
 
Zanag- ja mam dużo niestety doświadczeń z grzybkiem z uwagi na fakt ze ciagle psikam sterydy do nosa i grzybek atakuje głownie gardło , ale dół tez potrafi jego trzeba od środka zwalczać tj probiotyki najlepiej dwa rożne do lykania teraz po antybiotyku na drogi moczowe biorę doustne trivagin , dowcipnie lactovaginal i jeszcze San Probi doustnie , do minimum ogranicz cukier w diecie a z naturalnych metod swietnie robi woda z cytryna na czczo i czosnek w diecie jak mnie tylko dół atakuje to od razu smarowania pimafucortem gin mi to wypisał ale niestety walka z tym żmudna jak z wiatrakami...

Hej,
mysza83 dzięki wielkie za rady :) wzięłam pierwszą natamycynę, dziś piecze i jest w ogóle ... no comment, a w pracy głównie siedzę :( ostatnio zadziałała po 3 dniach, mam nadzieję że teraz też szybko ruszy
Zaopatrzę się dziś w cytryny i naturalne jogurty, wolę zgagę niż grzybka...

Witam wszystkie Mamuśki gorąco i lecę do pracy :)
 
Dzień Dobry Wszystkim, ja po wizycie w nie najlepszym nastroju, wszystko na wątku wizytowym.

Co do zamkniętego jestem jak najbardziej za ale mówię Wam na 100%, że główny umrze tak było u nas na marcówkach, ja nie byłam na zamkniętym bo o to nie zabiegałam wcale i potem przyszedł moment, że na głównym może z dwie osoby się udzielały i tyle. Potem tylko meldunki o porodach były.
 
Dzień dobry....
Dziewczynki mam pytanie bo dużo z was jest 13-tygodniówek tak jak ja i zauważyłyście coś, rośnie wam brzuszek?? bo ja z rana mam taki dość płaski (jak przed c) większy trochę jest wieczorem jak już sobie pojem... i trochę mnie to martwi, ze nic nie widać.
Chyba od tego siedzenia w domu mam dziwne myśli :) Jeszcze w domu prawie wszyscy przeziebieni to musze sie chowac :)
 
Hej!

Agrafka – dzięki za słowa otuchy.Mam nadzieję, że ten ciężki okres minieszybko. Bo nie wiem ile wytrzymam z małym buntownikiem….

Oomamba – witaj w klubie, „upiornych dwulatków” hehe… Trzebajakoś przetrwać, choć ja mam bardzo mało cierpliwości. JA już byłam na bilansiedwulatka. Kuba urządził niezły pokaz, nie chciał w ogóle współpracować. Ledwogo zmierzyliśmy i przy rozbieraniu było mnóstwo krzyku i płaczu… Aż mi wstyd było.

Gosia – udanej wizyty, powodzenia
J

Myślę, że można utworzyć wątek zamknięty właśnie po to, botam pisać o tych bardziej intymnych sprawach. A tak ogólnie pozostaniemyjeszcze na głównym wątku grudniówek. Bo faktycznie jak się całkiem przeniesiemy na zamknięty to tutaj pozostanie z czasem cisza.


Ewelinka – nie załamuj się!
I się nie denerwuj mocno bo to szkodzi tobie i maleństwu. Na pewno lekarz cośzaradzi.


Martus – przykro mi że się rozstaliście… ale skoro takpostanowiliście, to znaczy że tak miało być…


Ulenka – przytulam mocno! A może na priv się którejśzwierzysz??? Chyba, że szybko założymy ten wątek zamknięty dla takich właśniespraw o których nie można pisać na ogólnym?


Zanag – ja niestety nie pomogę z tym „grzybkiem”. Nie mam naszczęście tych problemów…


Cypryda – mam nadzieję, że z tym CBŚ to nie będzie megaafery.


Olushia – ja z brzuchem też tak mam, że rano jest jakbymniejszy, a po południu czy wieczorem większy. Mój już ogólnie widać, ale i takzauważam te zmiany w ciągu dnia.
 
ja swojego brzuchala też jeszcze nie widzę, tylko gigantyczne wzdęcia... którym pomagam się pogłębić przez picie gazowanej wody (po zwykłej mnie mdli :( )
ale w pracy było dziś "wow, rośniesz w oczach", więc już sama nie wiem jak to jest?
w niedzielę miałam nawet moment zwątpienia, czy nie uroiłam sobie tej ciąży :P kochane hormony!
ale to jest jak pisze jopal, wszystko bardzo indywidualne
jeszcze zatęsknimy do bezbrzusznych dni... ;)
 
reklama
Dzięki za pocieszenie :) Będę teraz spokojniejsza i cierpliwie czekać aż się pojawi ... Nie wiedziałam, że tak nie będę sie mogła doczekać rosnącego brzuszka hehehehe
Dziewczynki uciekam po wyniki i jakieś zakupy ... do kolejnego zapisania :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry