Hej kochane:-)
Po ponad dwóch tygodniach uruchomiłam kompa....huraaaa

Wiem, wiem....są telefony, ale ja nie znoszę korzystać tylko z telefonu. Owszem, jest to fajna opcja, kiedy jestem z Wami na bieżąco i zerkam w między czasie, poza domem na telefon, ale tak na ogół.....wrrrrr.....także miło Was znowu widzieć na dużym monitorze
Początkowo miałam ambitny plan nadrobić wszystko, ale jest tego tyle, że ciągle odkładam to na później, a w rezultacie robi się więcej i więcej i jednak nie ma sensu zwlekać, także wracam i postaram się nie znikać na tak długo :-)
Pamiętałam,że w międzyczasie
Agrafka prosiła o zmianę terminu. Próbowałam na telefonie, ale nie chciało mi edytować całego posta, więc zrobiłam to dziś ;-) Poza tym.....jak już wiecie.....okruszki Mamy dołączyły do grona Aniołków :-( Z wielkim bólem serca usunęłam ją z listy, bo mnie o to poprosiła. Niemniej jednak jest mi strasznie przykro z tego powodu....
Co do
wątku zamkniętego, wciąż proszę o Wasze wypowiedzi, ale pisząc,że jesteście ZA, napiszcie też swoje argumenty. Sam fakt,że można by tam pisać o sprawach osobistych, to troszkę za mało
Teraz lecę mężowi naszykować obiad, bo biedny robi ostatnio od 6 rano do 21, a Wam wszystkim życze miłego wieczorku i spokojnej nocy:-)