reklama

Grudzień 2014

Gosia,

Wiem co przezywasz :( w czerwcu sama przechodziłam bolesne wyrzynanie sie ósemki, zrobił sie kaptur dziaslowy, wdał sie stan zapalny, opuchlizna, szczękoscisk i gorączka, nie mogłam otworzyć buzi, jeść. Koszmar. Myślałam ze oszaleje z bólu, bo wciazy żadnych przeciwbólowych środków nie chciałam brać...ale sie w końcu poddalam i w nocy jakiś apap brałam. Po 4 dniach męki włączono mi antybiotyk (duomox) moze byc stosowany w ciazy. Po 3 dobach antybiotykoterapii jak zapalenie sie zmniejszyło, następnie mi usunięto kaptur dziaslowy, by zmniejszyć ryzyko kolejnych nadkazen, przez resztki pokarmu wbijajace sie pod kaptur których szczoteczka i płynem sie nie usunie do końca. Pobolalo po wycięciu 2 dni, dokończyłam wtedy antybiotyk (chirurg chciał to zrobic wczasie antybiotykoterapii by nie ryzykować infekcji po wycięciu) i odpukać na razie mam spokój.

Oczywiście z usunięciem zęba czekamy jak urodzę, a nawet jak juz odkarmie (przed ciaza miałam zrobione rtg i na zdjęciu widać ze korzenie tej osemki siedzą w kanale żuchwy przy nerwie twarzowym, co powoduje ze nawet nie sama ekstrakcja ale po wyrwaniu bedzie bardzo boleśnie, silne leki przeciwbólowe beda wymagane na 100, których nie moge teraz, a jakieś powikłanie jeszcze przy nerwach to nawet nie chce myślec.
Płuczę wiec szałwia bądź rumiankiem i myje zeby po każdym posiłku i mam nadzieje ze bedzie dobrze. Dodatkowo mam powiedziane ze jakby mimo wszystko cos sie zaczęło dziać to najlepiej od razu w te miejsce zaaplikowac takie nici znieczulająco przeciwzapalne by nie dopuścić do powstania stanu zapalonego. Co pozwoli uniknąć antybiotyków.

Trzymam kciuki by sie uspokoiło i u Ciebie i moze warto zapytać o wycięcie tego kaptura?
 
reklama
Dziękuję dziewczyny teraz będę miała więcej czasu nie tylko dla Was ale i dla mojej córci :)
ŚLIWKA Dużo znajomych miało ta poduszkę i sa bardzo zadowolone tak więc jeśli jesteś na kupnie to nie zastanawiaj się długo tylko bierz :) jedyny minus to to ze jest duża :p a co do upału to ostatnio sobie z nim nie radzę :/ siedzę w domu z młoda i jak tylko przechodzi ten najgorszy ukrop to wychodzę z nią bo ona kocha polko :)
 
Ojejku, dziewczyny, mam pierwszy odrzut w tej ciazy. W ogole nie mam na nic ochoty do jedzenia, ale juz wpadlam na pomysl schabowych bo zawsze z mega smakiem je jadlam. I zrobilam i po jednym kesie wyplulam i nie wezme do ust. Ogolnie mam odczucie ze mieso mi nie pasuje jakos. Za to zjadlam kawalek czekolady;)
 
Dziewczyny ja na sekundkę tylko,żebyście wiedziały,że u mnie ok. Mieliśmy jeden dzień pięknej pogody i mąż postanowił zrobić sobie wolne :happy: Nie robiliśmy nic szczególnego, ale samo spędzenie dzisiejszego dnia wspólnie w ogrodzie było dla mnie mega relaksem :tak: Jestem już zmęczona, więc poczytam co u Was jutro. Póki co ściskam i życzę spokojnej nocy :-)
 
hej dziewczyny.
przepraszam,ze Was tak ostatnio zanidbuje ale na wakacjach nie mam czasu nadrabiac wcale,a wcale,obiecuje ze po powrocie do domku sie poprawie:tak:
Musze Wam cos pow. od przyjazdu nad morze mam codziennie luzny stolec,nie ze po kazdym posilku latam ale tak 2-3razy dziennie (w moim przypadku to jest cos nienormalnego bo zawsze raz na tydz chodzilam z tym do wc) i zauwazylam ze zawsze jak sie podcieram do na papierrze jest ciut krwi z odbytu chyba ,no bo skad? troszke sie pojawi a pozniej juz nie jak ide sprawdzic ponownie. nie wiem czy sie denerwowac czy to moze ukrwienie w ciazy jest takie mocne ze naczynka mi pekaja (dodam ze mam problem z zylakami na nogach i teraz mi wychodza jeszcze bardziej ,wiec stad ten pomysl).W pierwszy dzien tak sie wystraszylam ,ze odechcialo mi sie wakacji ,ale juz powoli sie do tego przyzwyczailam i uspokajam sie ze to nie grozne. A i uplawy mam mega i pieczenie ale na to mam stosowac clotrimazolum i jakies pigulki na bazie zurawiny( gin mi w srode kazala) Ale tak mysle ze to chyba nie ma wplywu na to krwawienie,sama nie wiem...

sorry ,ze z takimi rzeczami do Was lece .ale jestescie w takich kwestiach niezastapione:-)
A teraz spadam do moich chlopakow (ucieklam do ogrodu bo jeszcze spia) budzic ich i na sniadanie i ok 9tej fru na plaze,bo juz sloneczko daje:-)
milego dnia kobietki:tak:
 
Witam w piątkowy poranek wszystkie grudniowe mamusie. Chciałabym dołączyć do Waszego grona :-) Mam termin pod koniec grudnia i raczej będzie syn ( córeczka już jest). Miłego dnia życzę
 
hej

witaj renia!

ulenko to krwawienie to moga byc hemoroidy, w ciazy czesto wystepuja, ja mialam po porodzie, tez z krwia, ale jakies czopki mi polecila farmaceutka. tylko pewnie w ciazy nie mozna ich "brac"

lece mala do zlobka zawiezc i poczytam Was pozniej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry