reklama

Grudzień 2014

reklama
Gosia ja to sie nasluchalam troche ze o bedzie najmlodsze w klasie bedzie odstawac, ostatnie zrobi prawo jazdy itp... Nie podchodze do tego w ten sposob ale zastanawialam sie np czy dziecko z grudnia idzie do szkoly od wrzesnia roku w ktorym ma rocznikowo powiedzmy 6 lat prawda? Tj przed urodzinami?

A Wy slyszalyscie jakies "zle" opinie dzieci z grudnia? Moja siostra jest z konca listopada i znakomicie dala sobie rade :) mysle ze to zalezy od predyspozycji dziecka i od czasu jaki rodzice poswiecaja dziecku na nauke przez zabawe w wieku przedszkolnym
 
Ostatnia edycja:
Ewelinko - w pierwszej ciąży badałam betę kilkukrotnie - początkowo rosła bardzo ładnie, ale gdy chciałam sprawdzić między kolejnymi wizytami zauważyłam że przyrost był za niski, ok 40% no i szybko poszłam do gina.. a potem lawina złych wiadomości. Teraz robiłam dwa razy - tzn raz i potem powtórka po 48h ale było to od razu po zobaczeniu dwóch kresek, później już nie sprawdzałam aby oszczędzić sobie nerwów.

Perrie - tu nie chodzi o uzależnienie od podglądania Dzidzi dla samej radości że ona jest, tylko o niepewność związaną z tym czy jest ok....

Dowiedziałam się że mój lekarz pracuje też w innej przychodni, jutro będę tam dzwonić, że uda się umówić wcześniej ;)
 
Anncka, żartowałam :-D

Czarna, tak, San Francisco :tak: Mamę bym tacie zabrała :-D Ale nie pomyślałam o tym, dzięki za radę :-) Zobaczymy, co da się z tym zrobić :tak:
Mam koleżankę z końca grudnia - normalnie zaczęła szkołę jak wszyscy z tego samego rocznika, więc to chyba nie ma większego znaczenia.

Ja zawsze chciałam mieć dziecko w maju albo sierpniu - po prostu marzenie, bo te dwa miesiące lubię najbardziej :p

Co do bety, ja robiłam tylko raz, wtedy z niej dowiedziałam się o ciąży. Ja się ogólnie lekarzy boję (oprócz dentystów :shocked2:) i najchętniej to bym wcale nie chodziła, a wizyty przekładała w czasie tak daleko, jak się tylko da :zawstydzona/y:
 
Dziewczyny, ja póki co tylko melduję,że żyję:-p

Dzieci mi chorują, padają jedno po drugim jak muchy, więc nie mam czasu
na nic kompletnie, a tu Wielkanoc już prawie u progu...ehhhh....
Ja nawet nie mam czasu dumać nad swoim samopoczuciem i nie wiem, czy
mdli mnie, bo padam na pysk, czy to okruszek daje znać o sobie:confused:
No ale walczymy i nie poddajemy się, w nadziei,że choróbska wypędzimy!

Tak czytam,że wizytujecie, a ja..cholera, mi się nie chce:shocked2: No serio...
Nie mam głowy do tego ani czasu, a wiem, że jak już pójdę, to się posypie
lawina i chyba dlatego odwlekam. Czuję się dobrze, więc chyba mogę
jeszcze troszkę zaczekać;-)

Nowe babeczki serdecznie witam i życzę spokojnej ciąży:happy2:

Wszystkie wizytujące, robiące betę i te uzależnione od usg wspieram
bardzo duchowo:tak::-)

Ja złapię oddech, to będę częściej, a póki co czytam Was w przelocie
i aż żal,że nie mam jak pisać:nerd:

Pozdrawiam oczywiście całą ekipę!!!
 
Perrie to zabieraj mame i tate :-)

Ja mam corke z maja i to z 30 powiem szczerze ze fajny miesiac niedlugo po urodzeniu bodziaki skarpetki i na calodniowe spacery :) a teraz bedzie ubieranie kombinezony itp ale nie ma co narzekac ;-)

Magda zdrowka dla dzieciakow zycze :)
 
Cześć dziewczyny, próbowałam przeczytać cały wątek, ale póki co wysiadłam na 48 stronie :)
Melduję się na wątku grudniówek. W piątek idę do gina, więc coś więcej napiszę. Mamy już synka 6letniego Mikołajka, teraz mamy wielką nadzieję, że będzie malusia Milenka :)
 
reklama
Cypryda witaj :) fajnie ze jest nas coraz wiecej :-) po godzinie wpisu wnioskuje ze albo jestes nocny marek i nie dopadla Cie jeszcze ciazowa sennosc albo mieszkasz za granica :-)

Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry