Witam sie i ja

Bol zęba juz przeszedl, ale wizyta u dentysty i tak sie nie obejdzie..
Dzis wizytowalam u mojej gin, ale nie opisuje w watku wizytowym, bo nie ma nawet co opowiadać. USG nie bylo, i dopiero 16 września kolejna wizyta. Od czerwca nie widzialam mojego malutka :-( albo poczekam albo pójdę prywatnie..
Poki co mam sie nie przemeczac i prowadzic spokojny tryb zycia. Wlasnie kończymy remont, koncze ukladac ciuchy w meblach.
Od czerwca nam zeszlo, wszędzie brud i kurz... Nie chce mi sie nawet na to patrzeć.
Ogólnie mam cos dolki ostatnio, nie wiem czemu znowu mnie dopadla jakas deprecha :-(
Mój poszedl do pracy dzis skonczyl urlop i znowu sama w domu jak palec siedze i laze z pokoju do pokoju.. Plakac sie chce... Eh.
Zapomnialam dzis zapytac na wizycie o zgagę,czy moge cos przyjmowac. Moze Wy wiecie czy jest jakiś lek który mozna przyjac w ciąży?
Kurdee. Cos mi umknęło tutaj przez to wszystko nie nadarzam Was czytac. O jaki wątek zamkniety sie rozchodzi?
Dzięki za troskę ostatnio dziewczynki, mam nadzieje ze u Was wszystko ok, postaram,sie Was częściej podczytywać i byc na bierząco. Pozdrawiam Was każdą z osobna, i głaszcze brzuszki
Za wszelkie błędy - sorki. Pisze z Tel a to nie lada dla mnie wyzwanie użerać sie z wyłączającą sie aplikacją i edytorem tekstu.
Buzka
