reklama

Guzek pod pachą

reklama
Miałam to samo. W ciąży pojawił się w okolicy pachy guzek, bolał, ale do zniesienia, byłam na usg piersi, nic nie wyszło, pani radiolog miała problem stwierdzić co to. Po porodzie jak dostałam pokarmu do piersi guzek bardzo urósł, bolał okropnie, czasem próbowałam go lekko rozmasować aż w końcu sam zniknął. Tak więc nie zgodzę się z tym że to nie jest od pokarmu, bo guzek miał z nim bezpośredni związek :)
 
reklama
Ja miałam identycznie w pierwszej ciąży. Jakiś czas po porodzie wyczułam guzek pod pachą, spanikowałam myślałam że mam raka ;) Nie zdążyłam pójść do lekarza, tak długo się ociągałam, aż guzek zniknął. Później na wizycie u mojej gin dowiedziałam się że to wpływ hormonów, i że to nic takiego. O ile dobrze pamiętam to karmiłam wtedy jeszcze piersią, a karmiłam krótko bo tylko 2 mc. I jakoś po tym jak przestałam karmić guzek zniknął. Tak czy siak myślę że warto sprawdzić dla świętego spokoju, ale nie martw się to na pewno nic poważnego :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry