hej dziewczynki,
przeczytałam, ale jak zawsze ciężko odpisać.
Monia - uśmiałam się z twojego żarciku. "100 stron do nadrobienia..."

co do prasowania ja już tylko Mikołaja szkolne ubrania prasuje. Wstyd, ale brak mi sił na resztę.
co do gadania - Maja też nie mówi. Już moja sis panikuje że to nie normalne. (ja nie panikuję, tym bardziej że dzieci dwujęzyczne później mówią bo przyswajają od razu 2 języki)
ja naprawdę nie wiem jak kasia to zrobiła że taki z Filipka gaduła!!!
Kasiu - Filip to anioł usi być. Jak przeczytałam jak się z zabawkami zachowuje -



!!!!
Na komuni będziesz na pewno super wyglądała.
A co do sytuacji z siostrą S. - no cóż - niestety jak to z rodziną


. lepiej w układy nie wchodzić....

u nas z dobrych wiesci to tylko to że Maja wreszcie ładnie woła "sisi" i na nocnik samam siada. niestety czasem jak się zabawi to jej się zapomni, ale staram się jej przypominać. Zaowocowało to tym, że teraz boję się z nią z domu wyjść, bo oczywiście pieluchy bezpieczeństwa już nie chce zakładać i za każdym razem gdzieś w połowie drogi mi woła "sisi" "sisi", więc oczywiście latam i szukam toalet.
a po za tym szkoda gadać...

burzowe chmury...