Xenka C ja karmie tak samo , odciagam laktatorem swoje mleko bo karmienie piersią doprowadzalo mnie do depresji. Mały wisiał nacycku godzinę i dalej płakał z głodu, meczylismy się tak dwie doby i zdecydowałam, że będę ścigać laktatorem. Dokarmiam nanem z polecenia położnej ale również dlatego, że tak jak dziewczyny piszą, laktator ściganie mniej niż dziecko. Wyrzuty sumienia zjadają mnie do tej pory ale próbuje sobie wmówić że tak jest lepiej, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Karmienie piersią było moja zmora i płakałam za każdym razem gdy musiałam małego przestawić.
My na spacer wyszliśmy już w 5 dobie po porodzie bez werandowania. Na początku na 20min a teraz jak nie pada i nie wieje spacerujey nawet godzinę. Dziś pierwszy raz odpuszczamy bo na dworze -8.