• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

No już po dziewczęta[emoji3]widziałam serduszko i nóżki rączki malutkie lekarz już nawet zauważył jak rusza nimi[emoji7][emoji7][emoji7]wszystko w porządku, ze względu na mdłości i ogólne źle samopoczucie dostałam zwolnienie już.kolejne USG około 25 czerwca.jestem szczęśliwa[emoji813]️[emoji813]️
Super super ! Ojej to już są rączki i nóżki ! A ja jutro będę też w ,7t5d [emoji4]
 
reklama
No już po dziewczęta[emoji3]widziałam serduszko i nóżki rączki malutkie lekarz już nawet zauważył jak rusza nimi[emoji7][emoji7][emoji7]wszystko w porządku, ze względu na mdłości i ogólne źle samopoczucie dostałam zwolnienie już.kolejne USG około 25 czerwca.jestem szczęśliwa[emoji813]️[emoji813]️

Gratuluję :)
 
Też miałam plamienie - nawet dwukrotnie. Lekarz powiedział, że to się często zdarza na początku ciąży. Przyczyną mogą być zmiany hormonalne. Nie należy z tego powodu panikowac. Dostałam luteine i zalecenie nie przemeczac się. Tylko w wypadku obfitego krwawienia i silnych bólów brzucha mam jechać do szpitala. Trzymaj się więc i bądź dobrej myśli :)
Dziękuję :) uspokoilam się ;) dam znać w piątek co lekarz powie :)
 
A ja co raz poważniej myślę o L4. Pracuje u prywaciarza i on ma w dupie wszystkie prawa , nie dość że mam te 8 godzin przed kompem to jeszcze dowalaja mi roboty. Dziś miałam jeszcze awanturę o urlop na piątek który wypisalam sobie w styczniu.. szkoda gadać. Traktują mnie teraz jeszcze gorzej. Do tego koleżanka która siedzi obok mnie przychodzi już drugi dzień chora , kaszle na mnie ,kicha ..jednym słowem masakra . Jestem już zalamana tym wszystkim. Szef odkąd wie o ciąży to mam wrażenie że szuka zaczepki ciagle [emoji58]
 
A ja co raz poważniej myślę o L4. Pracuje u prywaciarza i on ma w dupie wszystkie prawa , nie dość że mam te 8 godzin przed kompem to jeszcze dowalaja mi roboty. Dziś miałam jeszcze awanturę o urlop na piątek który wypisalam sobie w styczniu.. szkoda gadać. Traktują mnie teraz jeszcze gorzej. Do tego koleżanka która siedzi obok mnie przychodzi już drugi dzień chora , kaszle na mnie ,kicha ..jednym słowem masakra . Jestem już zalamana tym wszystkim. Szef odkąd wie o ciąży to mam wrażenie że szuka zaczepki ciagle [emoji58]
Nawet się nie lituj. Idź na zwolnienie.nikt Ci nie podziękuję że siedzisz.u mnie to samo jest i już problem bo nie ma za mnie kto sklepu otworzyc
 
Te robię od lekarza na NFZ, więc nie powiem. On mi tak cyka co wizyta coś, pewnie żeby w razie poronienia za dużo kasy nie poszło :/
To ja na pierwszej wizycie NFZ tez jakby połowę badań dostałam tylko ,spytałam się go tylko o resztę to powiedział wszystko będzie na kolejnej wizycie..tez tak pomyslalam że oszczędzają wrazie poronienia..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry