reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
Dziewczyny które miały usg prenatalne mam pytanie czy w 11 tyg usg będzie wykonywane przez brzuch?

Ja robiłam dwukrotnie i w jednym gabinecie miałam przez brzuch, a w drugim i tak i tak [emoji6]

Po wizycie wiem tyle ile wiedziałam przed, więc ten, nie ma o czym pisać [emoji1]

A mnie zadziwia ta Wasza nerwówka przed wizytą [emoji848] Ja tak nie mam, normalnie idę, spokojna. Jedynie na prenatalnych byłam bardziej poruszona, bo ze względu na mój wiek, jednak jakieś ryzyko istnieje. Ale to nie były nerwy czy jakiś wielki stres. Raczej ciekawość. Po prosty tak mam, że nie lubię się niepotrzebnie nakręcać negatywnie. I może dlatego ze spokojem podchodzę do tych wizyt.
 
Dziewczyny kiedy wam gin zakładał kartę ciąży? Mój chce dopiero 2 sierpnia a na ostatniej wizycie we wtorek zaczął się już 11tydz. I to będzie już po prenatalnych dziwnie jakoś. Dlatego że niepewna i leżę? Jak było u was?

Nie wiem jak teraz przepisy, ale kiedyś, żeby otrzymać tzw. becikowe 1000zl od miasta, trzeba było być objętym opieką ginekologa od 10tyg ciąży. Teraz może się pozmieniało.
 
Dziewczyny kiedy wam gin zakładał kartę ciąży? Mój chce dopiero 2 sierpnia a na ostatniej wizycie we wtorek zaczął się już 11tydz. I to będzie już po prenatalnych dziwnie jakoś. Dlatego że niepewna i leżę? Jak było u was?
Trochę dziwne,bo ja mam dwie karty ciąży nawet od 7 tygodnia ( jedna NFZ druga prywatnie ).
 
Dziwny lekarz, a co mu szkodzi założyć kartę?? Wręcz obowiązek! Robiłaś już jakieś badania? Gdzie wpisał wyniki?
Ja miałam założona w 6 tyg na pierwszej wizycie.
Wyniki mam zrobić na następną wizytę i wtedy tą kartę założy dopiero. Może dlatego że jest zagrożona nie wiem. To dobry lekarz, profesjonalizmu nie można mu odmówić. Sam zresztą będzie mi to prenatalne robił.
Myślałam tylko że zrobi to ostatnio a on że na następnej wizycie i przynieśc wyniki badań, tyle.
 
Ja robiłam dwukrotnie i w jednym gabinecie miałam przez brzuch, a w drugim i tak i tak [emoji6]

Po wizycie wiem tyle ile wiedziałam przed, więc ten, nie ma o czym pisać [emoji1]

A mnie zadziwia ta Wasza nerwówka przed wizytą [emoji848] Ja tak nie mam, normalnie idę, spokojna. Jedynie na prenatalnych byłam bardziej poruszona, bo ze względu na mój wiek, jednak jakieś ryzyko istnieje. Ale to nie były nerwy czy jakiś wielki stres. Raczej ciekawość. Po prosty tak mam, że nie lubię się niepotrzebnie nakręcać negatywnie. I może dlatego ze spokojem podchodzę do tych wizyt.
To zazdrościmy [emoji4]
 
Nie wiem jak teraz przepisy, ale kiedyś, żeby otrzymać tzw. becikowe 1000zl od miasta, trzeba było być objętym opieką ginekologa od 10tyg ciąży. Teraz może się pozmieniało.
Jest tak dalej, ale to nie chodzi o karte ciazy tylko ona w takim zeszycie zapisuje czy kobieta zgłosila sie przed 10tyg. Przynajmniej u mnie tak bylo.
 
Dokładnie z tym 10 tyg to prawda ale wystarczy mieć udokumentowaną pierwsza wizytę a czy prywatnie czy na nfz historie choroby (kartę pacjenta) się ma założona
 
reklama
Jest tak dalej, ale to nie chodzi o karte ciazy tylko ona w takim zeszycie zapisuje czy kobieta zgłosila sie przed 10tyg. Przynajmniej u mnie tak bylo.
Dokładnie. Chodzi o to kiedy się kobieta zgłosiła A nie kiedy założona kartę ciąży. Zawsze można poprosić w razie czego o zaświadczenie odpowiednie albo ksero karty
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry