reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
A wynik ryzyka wad skorygowane masz bo to moje 1:754 To jest że jedno na 754 dzieci rodzi się z wadą...
Taki
IMAG5504.jpg
 

Załączniki

  • IMAG5504.jpg
    IMAG5504.jpg
    34,5 KB · Wyświetleń: 670
Też bym nie ryzykowała amnio, ale bym zrobiła nifty na pewno. Dla swojego świętego spokoju.

Tycie w ciąży to też podobno genetyka. Moja mama przytyła ok 30 kg w oby ciążach, więc ja się mega pilnuje, jem zdrowo, nie podjadam wieczorem, ćwiczę. W pierwszej ciąży przytyłam ok 12kg, teraz jak na razie nic, ale mam nadzieję że też będzie to max 12kg. Bo po porodzie szybko lecą kg, ale potem przestają i zostaje walka z końcówką. Przynajmniej u mnie tak było :) więc warto się teraz pilnować i warto ćwiczyć. To na serio pomaga, poród może być szybszy, łatwiejszy itp. :)
 
Też bym nie ryzykowała amnio, ale bym zrobiła nifty na pewno. Dla swojego świętego spokoju.

Tycie w ciąży to też podobno genetyka. Moja mama przytyła ok 30 kg w oby ciążach, więc ja się mega pilnuje, jem zdrowo, nie podjadam wieczorem, ćwiczę. W pierwszej ciąży przytyłam ok 12kg, teraz jak na razie nic, ale mam nadzieję że też będzie to max 12kg. Bo po porodzie szybko lecą kg, ale potem przestają i zostaje walka z końcówką. Przynajmniej u mnie tak było :) więc warto się teraz pilnować i warto ćwiczyć. To na serio pomaga, poród może być szybszy, łatwiejszy itp. :)
A jakie cwiczenia wykonujesz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry