• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
No dokładnie. Mówił że on jest tego przykładem bo po 20 latach się rozwiodl z żona. Przyczyną rozwodu pewnie jakaś konkretna jest A nie bo był przy porodzie.. jak to WGL brzmi
20 lat po porodzie się rozwiodl, bo chyba nie rodzil z żoną 20 lat po ślubie?
Dobre, ginekolog i takie głupoty pacjentce opowiada. Sa mezczyzni ktorzy nie chca rodzic razem, mniej odporni itp ale ginekolog raczej przyzwyczajony jest. Może jakiś zły dzień mial
 
O, a rodziłaś może w Poznaniu? Bo ja chyba będę rodzić i zastanawiam się w którym szpitalu. Może Twoje znajome któryś konkretny polecają?



No moja siostra urodziła właśnie 2 miesiące temu i też mi dużo nawet nie opowiadała, chyba żeby mnie nie straszyć w tej ciąży :) Ale mówiła, że da się przeżyć. Widać, że przynajmniej normalnie siadała, chodziła, mimo, że ją nacinali.

Dziewczyny, a robicie coś konkretnego, żeby uniknąć nacięcia w miarę możliwości? Ja słyszałam, żeby ćwiczyć mięśnie Kegla, a potem masować krocze olejami. Macie z tym jakieś doświadczenia, albo planujecie?

Ja planuje masować krocze jakimś olejkiem, choć moja kuzynka też to robiła a i tak ją nacinali:/ ale spróbować nie zaszkodzi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry