bleucoco
Fanka BB :)
Dzięki, spróbuję!na te drzemki w dzien to mi doradczyni laktacyjna podpowiedziała ze z odkladaniem z rak do lozeczka nalezy poczekac z 20 min az dziecko glebiej zasniemoze to pomoze
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dzięki, spróbuję!na te drzemki w dzien to mi doradczyni laktacyjna podpowiedziała ze z odkladaniem z rak do lozeczka nalezy poczekac z 20 min az dziecko glebiej zasniemoze to pomoze
![]()
Dla mnie 3 to już naprawdę level hard, szacun MamoMi to chyba przyszło jakoś tak naturalnie.
Przy 3 dziecku w ogóle "obserwowałam" wiele mam wielodzietnych i to tak grubo, że tych dzieci jest 6, 8 czy 10 więc wiedziałam, że 3 to pikuś![]()
Hmm moje bliźniaki w tym wieku jeszcze żyły w dzień w interwałach 3-3.5 godzinnych. W sensie, że jadły co 3h, zmiana pieluch, chwila zabawy na macie i drzemka i znów jedzenie, pielucha, drzemka. Normalnie jakby miały zegarki w tyłkach, jak zagapilam się z zaniesieniem ich do lozeczek to zasypiały na macie.Moja córka w poniedziałek skończy 7 tygodni. Do tej pory miałyśmy problemy skórne i brzuszkowe. Teraz jesteśmy na mleku dla niemowląt z alergią na BMK i po 5 dniach już widać poprawę. Mam natomiast problem z popłakiwaniem córki w ciągu dnia. Wydaje mi się, że nie jest to już związane z brzuchem a z przebodźcowaniem. Ma miękki brzuszek, nie ma gazów, załatwia się raz dziennie - wg mnie powinna już czuć się dobrze, bo teraz wszystko wygląda w porządku, skóra ładna. Jedyne co to kupka zielona po szczepieniu na rota, które miała w środę.
Córka w nocy pięknie śpi, a od rana ma problem z zaśnięciem na sen głęboki i łapie tylko drzemki. Przez to po południu łapią ją już mocne płacze, ale do utulenia, choć nie zaśnie po tym płaczu w sen głęboki. Po prostu płacze dla płakania, pomaga przytulenie i ululanie, ale odłożyć i tak się nie da.
Zastanawiam się nad wprowadzeniem jakiejś higieny tego snu w dzień, skoro już nie wisi ciągle na piersi a jest na butelce i wiem, że się najada.
Ile razy w ciągu dnia kłaść ją na drzemkę w takim wieku? Chcę spróbować z kładzeniem na drzemki niekontaktowe, żeby przysnęła głębszym snem kilka razy w ciągu dnia. Drzemki kontaktowe nie wchodzą w grę, nie jestem w stanie tak funkcjonować z 4 latkiem w domu, którym też muszę się w końcu zająć.
Może macie jakieś rady co do wprowadzenia stałych godzin drzemek albo w ogóle jak poradzić sobie z takim purple crying?