reklama

Holandia

Bry, my już w domciu :). urlop kochane tragiczny. Zaczęło się od drogi do PL. na autostradzie jechaliśmy z walącym tłumikiem, 20 km przed domem rozpadł się nam na 3 części. Jak już szczęśliwie choć z trudnościami dojechaliśmy, to wojna w domu, jak się później okazało mają focha o to że przyjechaliśmy bez zapowiedzi. A mój mąż dla nich to kolega. nawet nie chcę z nimi mieć kontaktu po tej akcji ( kolejnej ). Później wesele ( na szczęście udane ), 2 dni później oboje chorzy byliśmy przez tydzień. W między czasie samochód musieliśmy zrobić. jak go zaprowadziliśmy do mechanika to tydzień tam stał. Szczęśliwi odebraliśmy go w końcu, to coś waliło znowu w nim. Dzień przed wyjazdem okazało się że coś w kole poszło i samochód znów do naprawy. Na szczęście to już koniec, póki co nie chce mi się jeździć do PL.
 
reklama
Bry, my już w domciu :). urlop kochane tragiczny. Zaczęło się od drogi do PL. na autostradzie jechaliśmy z walącym tłumikiem, 20 km przed domem rozpadł się nam na 3 części. Jak już szczęśliwie choć z trudnościami dojechaliśmy, to wojna w domu, jak się później okazało mają focha o to że przyjechaliśmy bez zapowiedzi. A mój mąż dla nich to kolega. nawet nie chcę z nimi mieć kontaktu po tej akcji ( kolejnej ). Później wesele ( na szczęście udane ), 2 dni później oboje chorzy byliśmy przez tydzień. W między czasie samochód musieliśmy zrobić. jak go zaprowadziliśmy do mechanika to tydzień tam stał. Szczęśliwi odebraliśmy go w końcu, to coś waliło znowu w nim. Dzień przed wyjazdem okazało się że coś w kole poszło i samochód znów do naprawy. Na szczęście to już koniec, póki co nie chce mi się jeździć do PL.

Witaj Robale.... historia jak z horroru:-D i to w jakim tempie opowiedziana.... dobrze że juz jestes z nam!!!
aOla ja tez na diecie...od jutra:tak::cool2:
 
Robale witaj to miałaś naprawdę pechowy ten wyjazd :tak::tak::tak:

Aniu ja zaczynam dietę od poniedziałku :tak::tak::tak:mój mąż się ze mnie śmieje że ja tak codziennie mówię:tak::tak::tak:ale od poniedziałku biorę się ostro :tak::tak::tak:zobaczymy co mi z tego wyjdzie:tak::tak::tak::tak:
 
Oooo...

Widzę że piekna pogoda zadziała dziś na forum:-D,pustki jak nigdy...
Agenes kiedy zaczynamy? ja chyba zamiast biegania narazie przerzuce sie na rower bo złamałam palucha środkowego w nodze:rofl2:... ja to zawsze masz szczęście hihi...ale nie odpuszczam - usztywniłam i od jutra walcze!!!:laugh2:
My miło spędziliśmy weekendową niedziele a jutro zamierzamy z dzieciaczkami pojechac na karnawał w centrum - bedzie parada...:tak: mam tylko nadzieje ze ..pogoda dopisze i nie bedzie zimno... bo dzisiaj ten wiaterek zawiewał bardzo chłodnym powietrzem..

No kobiety ujawniać sie!!!
 
bRY...

kOBITKI STRAJKUJECIE CZY CO?:szok:

Anetko...
Nie życzę Ci smutku
Na Twoim sercu i na ustach bladoróżowych
Nie życzę Ci samotności
W śród ludzi i pod dachem nad głową
Nie życzę złych ludzi
W Twoim sąsiedztwie
Nie życzę chorób i innych plag tego świata
Tobie i bliskim
Nie życzę Ci ludzkiej zawiści i poniżenia
Które tak łatwo spotkać w tych czasach
Nie życzę Ci niedostatku i niepowodzenia
W domu i pracy Twojej
Nie życzę Ci kłopotów i zmartwień
Wszędzie gdzie jesteś
Nie życzę Ci niespełnienia
Wszystkich Twych marzeń, zamierzeń i planów
Te moje nieżyczenia prosto z serca płynące
Niech się spełniają w każdą rocznicę Urodzin!
 

Załączniki

  • 357.jpg
    357.jpg
    40,2 KB · Wyświetleń: 42
Aniu Kochana bardzo dziękuję za życzenia, oby się spełniły :-)

Kochane zaczęłam pracę na pełen etat dlatego nie mam czasu, aby tutaj zaglądać:no:

Pozdrawiam Was Kochane:tak::tak::tak:
 
reklama
Witam

Przyjmij życzenia Babo Kochana od drugiej baby z samego rana, niech dzień cały będzie radosny, bądź zdrowa Babo aby do wiosny...



Anetko sto lat !!!!;-):tak::tak:

ja zmykam do pracy ...ale mam lenia:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry