• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Holandia

reklama
ANia, a teraz to ja chyba jestem nieuswiadomiona... a co nie tak z wegorzami? :-D

Węgorz posiada bardzo urozmaicony jadłospis. Węgorze to ryby denne, a więc i pożywienia szukają przeważnie w pobliżu dna. Są aktywne głównie nocą, szczególnie w cieplejszych miesiącach, czyli od kwietnia do października. Późną jesienią, gdy temperatura wody spada poniżej 10-12 stopni, wyraźnie tracą apetyt i zapadają w pewien rodzaj zimowego odrętwienia. W odróżnieniu od innych ryb dennych, węgorz zjada stosunkowo mało larw ochotek. Larwy jętek i chruścików stanowią za to bardzo poważną pozycję w jego menu. Niekiedy te małe zwierzątka stanowią nawet od 30 do 40 procent jego pokarmu. Ogólnie można powiedzieć, że węgorz najczęściej zjada larwy owadów wiosną i wczesnym latem. Ze wszystkich badań wynika, że celowo nie szuka wyżej rozwiniętych skorupiaków. Nie mniej jednak zdarza się i tak, że w jakimś akwenie kiełże i ośliczki są głównym pożywieniem dorosłych węgorzy. Chociaż w rzekach mięczaki nie są ulubionym pokarmem węgorzy, w jeziorach ślimaki i małże często są bardzo ważnym źródłem pożywienia. Węgorze wykazują za to szczególne upodobanie do zjadania głowaczy i różanek. Poza tym często obserwuje się u nich także zjawisko kanibalizmu - węgorze zjadają również ikrę, jednak pokarm ten nie ma dla nich zbyt dużego znaczenia.


[TD="class: tekst"]najtlustrze wegprze sa podobno jak zatonie statek...
smacznego..
ps
blaszany bebenek..
lapali je na konski leb..
[/TD]

[TD="class: tekstm"] [/TD]
[TD="class: tekstm"] [/TD]

[TD="class: tekstm, align: left"] gigge

Wpisów: 8521
Od: 2002-07-27
[/TD]
[TD="class: tekst"]
icon_posticon.gif
2005-07-12 14:31
a czym sie zywia wegorze oprocz topielcow

Zywia sie inna padlina, wszystkim co zdechnie i jest albo wpadnie do wody.
bleee.gif

[/TD]
 
Na temat pangi też słyszałam... i na temat węgorza też że jest padlinożercą ale ja nie lubię-za tłusty jest dla mnie.
Aniahaven a czy Twój mąż tutaj wędkuje???
Chodzi mi o załatwienie tutaj pozwoleń na łowienie itp.
 
Nieźle z tą pangą, mój mąż też mi zawsze robi wymówki jak ją kupuję. A co do węgorza to tylko raz w życiu jadłam, ale pamiętam, że był przepyszny.

My dzisiaj na obiadek mamy indyka, a jutro coś wegetariańskiego dla odmiany.
 
Dzien dobry!
Anna fajnie ze wiesz juz ze cc bedziesz miec,teraz mozesz sie przygotowywac.
Iguana dzieki za info o higienie!
Sencilla, ostatnio mialam ochote na rybe i chyba kupilam pange...:szok: teraz to raczej jej nie bede jadla.Musze zobaczyc w zamrazalniku.Zawsze kupuje lososia ale tak jakos mi sie kupilo inaczej.

A co do tej pracy to niestety..,bylo 6 osoob na to miejsce i facet dzwonil wieczorem i mowil ze jestem dobra kandydatka,wybral z 6 osob 3 po rozmowie i ja bylam wsrod nich ale jedna ma 6 letni doswiadczenie i niestety.Ale zostawil moje dane i jesli cos bedzie to bedzie najpierw do mnie dzwonil.Szkoda bo juz sie na ta prace nastawilam no ale...nie ta to inna.
milego dnia
 
Na temat pangi też słyszałam... i na temat węgorza też że jest padlinożercą ale ja nie lubię-za tłusty jest dla mnie.
Aniahaven a czy Twój mąż tutaj wędkuje???
Chodzi mi o załatwienie tutaj pozwoleń na łowienie itp.

Anno tak tutaj wedkuje:tak: zalatwianie formalonosci jest baardzo proste... idziesz do wedkarskiego i tam zwykle na miejscu mozesz wykupic pozwolenie , koszt 30euro na caly rok...a jednorazowy manadat za brak pozwolenia 50euro:baffled: hihi, wiec warto kupic... a jesli nie w wedkarskim to ci zaraz pokieruja bo oni musza sie tym zajmowac...;-)
 
reklama
witam wieczorowo,
ja wlasnie z malymi wrocilam po prawie 5 godzinach na zewnatrz.. ale wymarzlysmy! :baffled:
dzieci teraz w wannie w cieplutkiej pianie eukaliptusowej, a ja herbatke popijam.. zamiast obiadu byly dzis.. frytki z kramu! :-D

eee co tam, czasami mozna sobie pofolgowac, a dzieciaki szczesliwe, ze sie wybiegaly.. teraz mysle, co by na kolacje wymodzic.. ma ktos ochote na fasolke szparagowa?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry