witam,wlasnjie preczytalam o tej malej Madzi, serce sie kraje, niech jej duszyczka odpoczywa juz.
Pitaja, ja tez bym sie nie zdecydowala na cesarke bez zalecen lekarza, choc w sumie mozna powiedziec, ze mam wskazania, bo mam ciezkie porody i juz raz mialam cesarke. ale moglam wybrac. Kazdy lekarz powie, ze to jest bardzo powazna operacja, a nie jakis tam "zabieg". masz otwierane 4 powloki brzuszne, a to, jak pozniej boli, to juz nie opisze. ruszyc sie nie mozesz, nie mowiac o kaszlnieciu czy wysmarkaniu nosa, a tu male dzieciatko, ktorym sie musisz zajmowac. oczywiscie nie chce straszyc

ale podobno baby blues dopada czesciej kobiety wlasnie po cesarce. ja po cesarce wlasnie depresje mialam, a po naturalnym porodzie, pomimo wiekszej ilosci obowiazkow, psychicznie czulam sie o niebo lepiej.
ale tak jak juz dziewczyny pisaly, to jest Twoja decyzja. moim zdaniem jednak warto rozwazyc wszystkie za i przeciw.
pozdrawiam WAs, my juz po spacerku w sniegu, u nas slicznie i bialo.