reklama

Holandia

reklama
LU2012Cy boli boli ale szybko ból przechodzi jak tylko dadzą CI Malutką na pierś :) Trzymam kciuki! Super, że to już dziś! :)
Pitaja, powiem Ci, że mam koleżankę, która 2x rodziła naturalnie i ostatnio miała cesarkę przy bliźniakach i powiedziała, że już nigdy nie chce cesarki, że poród naturalny jest 100x lepszy :) Tak Nas Bóg stworzył, po to jesteśmy, żeby rodzić heh :) Ale to już Twoja decyzja. Ja też się panicznie bałam a teraz wiem, że chce drugie i fakt porodu mnie nie stresuje.
 
Pitaja ja cie podziwiam z ta cesarka nigdy bym sie nie zdecydowala na cesarke bez zalecen lekarza. Wole sie chyba pomeczyc i urodzic naturalnie mimo tego ze wiem jaki to bol :)

A co do Madzi to wczoraj rozmawialam z moja mama o tym i tak myslalysmy ze cos tam jest nie tak. Jednak sie nie mylilysmy. Szkoda pisac o tym bo az serce sie kroi jak pomysle o tym dziecku...:(
 
witam!
Lucy powodzenia! czekamy na wieści:tak:
Z Madzią tak mi się wydawało że jest coś nie tak, dziś o 6 włączyłam tv i mówili o tym, straszne, ciekawe czy to był faktycznie wypadek czy jest jeszcze jakaś inna prawda:(
Byłam z Szymkiem u lekarza, wszystko ok na płucach, przepisał jakiś syrop, jak do poniedziałku nie przejdzie mam przyjść ponownie.
miłego dnia mamuśki.
 
Clauditka zdrówka dla Szymka!!!
A co do Madzi,to dwa dni temu ogladalismy z moim M zdjecia jej matki i ojca razem z detektywem Rutkowskim i mój M powiedział że tak nie wyglada matka dziecka ktore porwano,rzeczywiscie,miał racje.Gdyby tak rzeczywiscie było pewno oczy miałaby podkrążone i since pod oczami itd,...nie wyobrazam sobie tego co ja bym robiła gdyby mi ktos dziecko porwał!!!Chyba bym, zwariowała!!!Biedna mały aniołek!!!
 
witam,wlasnjie preczytalam o tej malej Madzi, serce sie kraje, niech jej duszyczka odpoczywa juz.
Pitaja, ja tez bym sie nie zdecydowala na cesarke bez zalecen lekarza, choc w sumie mozna powiedziec, ze mam wskazania, bo mam ciezkie porody i juz raz mialam cesarke. ale moglam wybrac. Kazdy lekarz powie, ze to jest bardzo powazna operacja, a nie jakis tam "zabieg". masz otwierane 4 powloki brzuszne, a to, jak pozniej boli, to juz nie opisze. ruszyc sie nie mozesz, nie mowiac o kaszlnieciu czy wysmarkaniu nosa, a tu male dzieciatko, ktorym sie musisz zajmowac. oczywiscie nie chce straszyc ;) ale podobno baby blues dopada czesciej kobiety wlasnie po cesarce. ja po cesarce wlasnie depresje mialam, a po naturalnym porodzie, pomimo wiekszej ilosci obowiazkow, psychicznie czulam sie o niebo lepiej.
ale tak jak juz dziewczyny pisaly, to jest Twoja decyzja. moim zdaniem jednak warto rozwazyc wszystkie za i przeciw.
pozdrawiam WAs, my juz po spacerku w sniegu, u nas slicznie i bialo.
 
reklama
Właśnie otworzyłam internet i doczytałam o Magdzi:-( Straszne, matka się w końcu przyznała. Mój mąż mi to od początku mówił....że nie było porwania, tylko zdarzyło się coś w kręgu najbliższej rodziny:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry