reklama

Holandia

annaJ- mi juz ukradli moj ulubiony rower:wściekła/y:, mojej mamie nowy, a mojemu mezowi to juz tyle nakradli ze nie jest w stanie policzyc.. :zawstydzona/y: znajomemu ukradli rower (ale taki z tych lezaczych) i udalo mu sie odszukac, chlopak chcial na marktplaatsu sprzedac, poszedl obejrzal ze to jego mowi mu ze idzie po pieniadze wyplacic a wraca z policja:-p tutaj nawet skutery kradna :crazy: my zawsze gdy wyjezdzamy bakfietsa odstawiamy do znajomych bo kolo nas za duzo ludzi sie kreci :sorry:
 
reklama
Niunia kiedy sie wybierasz na plaze do Wijku? Bo kiedys pisalas ze owiedzisz ta plaze. Ja mieszkam na wsi i tez mi rower ukradli z nowym fotelikiem ale bylam wsciekla i to w same swieta :wściekła/y:
TheHague jak moge zapytac to twoj maz jest Holendrem?
 
AnnaJ007 czyli dobrze rozumiem, ze macie silownie i basen w domu, tak?? no to chyba dlatego ten czynsz taki wysoki :) nie no fajnie, ze macie takie mozliwosci, ciesze sie, bo niewiele Polakow moze sobie na takie mieszkanie za tyle pieniedzy pozwolic :)

Anetko moj narzeczony (jeszcze nie maz :D) jest Polakiem :) a dlaczego pytasz? :-)
 
Witam wszystkie miłe Panie:-)
Wczorajswzy stres zrobił swoje - spałam jak zabita całą noc i całe rano - wstałam godzinę temu;-)

Iskierko moi rodzice mieli stluczke 2 tyg temu i mieli ten sam problem co tym z waznoscia prawa jazdy i musieli tlumaczyc o co chodzi. Holendrzy nie rozumieja ze my mamy bezterminowe prawa jazdy.
Wiesz, wczoraj doszłam do wniosku, ze generalnie to ubezpieczalni chodzilo o to, że sam dokument ("papierek") nie może być starszy niż 10 lat. Doszłam do tego po niemałych nerwach, ale okazało się, że ja mam rację i moje prawko jest jak najbardziej wazne bo wydane w 2006 roku. Co innego data egzaminu na prawko, bo ten zdawałam w 1996:-D
I tak, masz rację, że holendrom ciężko zrozumieć że moga być bezterminowe prawa jazdy. Dlatego naszego polskiego prawka nie mozna wpisac w różne formularze przez internet bo zawsze pytają o termin ważności.
Kiedyś miałam nawet problem z terminem ważności polskiego dowodu osobistego. Pojawiła się informacja że ID nie może byc ważne do 2014 roku... No ja tak akurat mam i tego nie zmienię:-D
Iskierka to niezłe przygody miałaś...a "kumpel" z tymi oponami to nieźle Cię wrobił:no:
Wolę już nie mysleć... A kumpla opierniczę przy pierwszej lepszej okazji i niech sobie swój złom zabiera z mojego garazu...

Ide coś sprzątnąć, a jak wróci syn to go zaprzęgne do odkurzania, ha;-)
 
aneta880- mysle ze jak tylko sie ociepli to wybiore sie aby obejrzec wasza plaze ;-), my czesto jestesmy w IJmuiden bo tam znajomi mieszkaja (czego im zazdroszcze:) a to przeciez rzut beretem:tak:
 
Tha Hauge tak mamy basen i siłownie nie w mieszkaniu(bo to już metraż musiał by być nieziemski;-)) zaraz obok...jako że mieszkamy na parterze z oddzielnym wejściem to nie możemy zjechać windą na basen.
W firmie mojego męza pracuje kilkoro Polaków na wysokich stanowiskach więc nie tylko do fizycznej pracy przyjeżdżają.
Co do pieniędzy i ich wydawania to też nie jest tak że nie patrzę na ceny...np. o pampersach zawsze myśli mój P. bo on wszystko potrafi przeliczyć i zapamięta jeszcze cenę.
Bo ja jestem zdania po co za taką samą rzecz przepłacać?
niunia2008 a masz jakiś cynk kiedy się ociepli?:rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Anetko - z nauka jezyka i kosztami nauki nie jest tak zle. Nie zrazaj sie, bo ludzie roznie mowia. Kiedy ja sie zapisalam na Volks Universiteit semestr programu NT2 kosztowal 150 EUR... Ksiazka (na caly rok) + CD 30 EUR razem 180 EUR za semestr intensywnej nauki ze swietnym docentem, uwierz mi gonil nas i zaledwie rok nauki tam dalo mi bardzo duzo.
180 EUR za semestr to bardzo malo (jest to suma, ktora mozna odlozyc rezygnujac z czegos, badz tez spokojnie jednorazowo zaplacic- nie majatek), biorac pod uwage wysoki poziom, gdzie np. w gemeente masz roznych ludzi i nie wszyscy ida tam z faktycznej checi nauki.

Jesli sie przylozysz, to byc moze wystarcza Ci 2 lata nauki badz rok, bo zapewne masz jakas silna podstawe z holenderskiego, nawet jesli Ci sie tak nie wydaje :D Pomysl o swoich dzieciach i o sobie, niedlugo pojda do szkoly, bedziesz pewnie chciala z nauczycielami aktywnie porozmawiac o ich wynikach /problemach/wychowaniu. Wiem ze samemu czasem trudno znalezc motywacje, a taki rok czy 2 szkoly napewno by Cie zmotywowal do nauki. A potem mialabys napewno satysfakcje z samej siebie, nawet jesli kiedys wrocicie do Polski , czy gdziekolwiek was wiatr poniesie, dodatkowy jezyk = wieksza kasa, lepsza praca.

W Polsce ostatnio szukali niderlandzkich speakerow , 7000 PLN brutto! Moglabym dlugo wymieniac inne mozliwosci w Europie.Ja codziennie dostaje maile z ofertami pracy na Giblartarze, Anglii i w Niemczech, gdzie szuka sie wielojezycznych osob.

Iskra - ano widzisz, seroglowi nie potrafia tego pojac , poniewaz u nich trzeba odnawiac prawo jazdy co 10 lat
Nie zazdroszcze, bo mnie wkurza takie gadanie , tlumaczenie komus, kto w ogole nie kuma o czym mowie, a jak zakuma, to jeszcze niedowierza.

Ogladalismy dzis program w tv gdzie szukaja swiadkow roznych przestepstw... OMG! Tutaj w Holandii sie tyle ludzi zabija, tyle ginie, zostaje napadnietych.. Az dziwne ze w gazetach sie o tym tak nie trabi. Policja zamiast sie wziac do roboty, to ida do TV i prosza ludzi o wskazowki. Nie wiem jak to jest mozliwe, ze w UK 3 dni po zbrodni morderca stoi juz pod sadem, a tutaj sie bawia w programy telewizyjne. Mieszkalam kiedys w Rotterdamie, powiem wam, ze za wesolo nie bylo, kiedy trzeba bylo wyjsc na tramwaj do pracy, a ludzie nawet do 8 rano wracaja z imprez... Naprawde jest niebezpiecznie.


 
Się mogę wybrać na plażę-z chęcią....ale już niech się ociepli...wczoraj to myślałam że mi głowę urwie na spacerze....


Ayni dobre..."serogłowi..."
a mnie dziwi to że u nich jazda na promilach jest dozwolona(już nie pamiętam ile...no ale 2 małe piwka można wypic).
 
reklama
AnnaJ007 ja smie twierdzic, ze Holendrom to jest chyba wszystko dozwolone. Niejednokrotnie widzialam moich przelozonych po imprezach firmowych wsiadajacych chwiejnym krokiem na kolko, w przypadku kontroli skonczy sie malym mandacikiem, czy tez upomnieniem, jesli "jakos" jezdzi. Gorzej z Polakami, bo Ci wtedy trafiaja na okladki poczytalnych dziennikow jako Polscy Pijani Kierowcy. Chetnie sie sprzedaja takie historie. O dziwo, nigdy nie przeczytalam w gazecie o pijanym Holendrze. O Holendrze mordercy, pedofilu tak, ale o pijanym kierowcy- NIE. Od tego sa Polacy wiec po co lamac schematy. :-D
Dzis nam sie obojgu snilo, ze jestesmy w tunezji, wiec moze to cos znaczy ;) A w ogole to tez czekam na ocieplenie , bo u mnie w mieszkaniu ogrzewanie nadal chodzi na 23,5 stopnia i jak wylaczylismy na chwile ostatnio to znow sie zrobilo chlodno, a juz polowa kwietnia...

Cos wam jeszcze dopowiem. Ostatnio kupowalismy jakies elektroniczne urzadzenia dla M i slyszymy, ze gosciu mowi jeden do drugiego o nas : wez zanies tym Marokanczykom ! LOL!!!
Ile ja mam z Marokanka wspolnego z moja slowianska uroda, niewiele :D ale chyba poprzez urode mojego M zostalismy zakwalifikowani do Marokanow !

Pracowalam rowniez z wegierka, na ktora holenderki mowily zawsze Poolse Mode , bo sie dziwnie ubierala, wiec pytam je w koncu kto to jest ta Poolse Mode, a one pokazuja na ta wegierke ! Ja mowie, ze ona z Wegier, nie z Polski... Ale tylko wzruszyly ramionami :D haha !
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry