Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

AniaHaven, gratuluje zakupu rowerka
Co do bluz z kapturem, to różnie bywa...generalnie też nie przepadam, ale na spacery w sam raz. Ja wolę zapinane na zamek, a nie na guziki. Generalnie wolę zastrzaski, zamki...a nie guziki, bo są mniej bzpieczne. Mój Janek czasem "ciumta" część ubranka, a jak jest guzik to się to robi niebezpieczne.



moj luby juz wrocil i zaraz mnie uraczy spaghetti.. a ja wciaz o jedzeniu
Ayni, no wlasnie zawsze mnie intryguje, co to za cudo, ta woda rozana? nie wiedzialam, do czego to mozna uzyc, ale zawsze mnie kusi, aby kupic...


Ja uwielbiam zielone oliwki w sałatkach. Robię też z nich koreczki. Najprostsze są z sera feta, plasterka salami i wlasnie oliwki. Dla mojego męża zamiast oliwki daję ogórka konserwowego, a córka zamiast fety woli zwykły żólty ser.Ja podobnie jak madziula nie lubie oliwek i chyba nigdy nie przelamie sie i nie sprobuje.
Powiem szczerze, że moje dzieci nigdy nie przepadały za jedzeniem ze słoiczków. Zawsze nim pluły. Jeszcze owocowe słoiczki czyli soki i deserki byly dla nich do przełknięcia. Natomiast wszelkie warzywa i zupki zawsze były błeeeee. Próbowałam je delikatnie doprawiać, ale i to nie pomagalo.Ayni, mam taki plan robić jedzonko Jankowi sama, choć chciałam się za to zabrać nieco później. Raz wygoda, dwa na początek jedzenie ze słoiczków ma spory plus bo jest ze sprawdzonego źródła (gospodarstwa ekologiczne)
Ja już też tak mialam. Podejrzewam, że ogłaszający po prostu olał sprawę i ogłoszenie samo "spadło" z rankingu.ale sie wscieklam wlasnie- ani emaila od goscia ani juz tego ogloszenia na markplatsu nie ma...
- nic tylko golymi rekami bym go udusila;-)
![]()
Gratulacje, ja nadal czekam na odpowiedź w sprawie szafki. Może ktoś pojechał na dłuuugi weekend i po niedzieli w końcu sie odezwieLaski - wlasnie kupilam rowerjade go odebrac wieczorkiem


