Miało mnie nie być ale jestem.
Iguana do zobaczenia wkrótce

! Powodzenia w nowym miejscu!
Aniahaven ja zaczęłam używać syoss - jak dla mnie bomba

polecam!
Ja ogólnie jestem wściekła jak diobli.
To, że nie chce mi się tu siedzieć (w NL) to raz, a dwa chłop mi powiedział, że nic dla niego nie robię.
hm nie wiem o co mu chodzi. Przestałam mu robić bułki do pracy - to fakt, ale sam stwierdził, że ja robię tyle w ciągu dnia to może sobie bułki sam robić. I dziś mówiąc mi, żebym mu zrobiła bułki - odmówiłam mu (na prawdę bo weekendzie nic mi się nie chce) i on mi wylatuje, że ja nic dla niego nie robię... stwierdził nawet, że obiadów już nie muszę robić, i że pewnie gdyby nie to, że ja je jem to bym ich nie robiła. Co za chaaaaaaaaaaam!
Szykują się kolejne ciche dni - będę miała tyle spokoju...
Nie wiem ja mam być jego posługusem czy jego kobietą i matką jego dziecka? Bo nie kapuje... Może na każde jego widzi misie mam mówić "Tak Panie"..
Dziwne te chłopy i na prawdę podziwiam tych co wytrzymują ze sobą 30,40 lat. Jak dla mnie to sztuka. Sama nie wierzę, że człowiek może wytrzymać z drugim człowiekiem całe życie... choć przykład moich rodziców mam piękny...
może jednak być samotną Matką ? I mieć chłopów w nosie?
Uh sory za moje brednie. Ale złość we mnie jest prze ogromna. Kładę się do mojego dziecka Kochane. Kolejny tydzień czas zacząć. DObrej nocy Kochane!