KamilaRotterdam
Wdrożona(y)
Jeszcze jedno,dzieki Marita za szybka reakcje na moj post zlobkowy,dzisiaj rozmawialam i ma byc lepiej,maja owoce ale jak dziecko nie chce to nie nalegaja.Problem w tym,ze on ma ledwo ponad roczek a w grupie sa dzieci 2,5 roczku i powyzej,mowia ladnie wszystkie a nasz nie rozumienic po hol. jest troche zagubiony i jednak trzeba czasami go dokarmic i takie tam...Moze nawet go przeniosa do grupy gdzie sa dzieci do 2-go roku zycia.Teraz zmykam na dobre
;-)
;-)
:-)





Fryzjerka sie mnie pyta czy moga byc?Myslalam ze mnie trafi,bo tak glupiego pytania dawno nie slyszalam,braz a roz to jednak lekka roznica