Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja znalazlam takie info na temat lezaczkow i bujaczkow
Siedząc godzinami w foteliku samochodowym, leżaczku, huśtawce i każdym miejsca gdzie dziecko jest unieruchomione , nie uczy się niczego i niczego nie doświadcza. Nie musi kombinować jak pchnąć ręką jak utrzymać głowę w przestrzeni, jak rozłożyć napięcie, aby z głową na karku wodzić wzrokiem za Rodzicami, którzy chodzą po domu. Ma bardzo utrudniony prawidłowy rozwój ruchowy. Właściwie to samo mogę powiedzieć o leżaczku. Chciałabym tylko dać pod rozwagę rodziców używanie leżaczków z wibracjami. Nie jest jeszcze zbadane czy są one korzystne dla dziecka. Każdy organ w ciele naszego Maluszka ma swój rytm pracy. Serce bije w określonym rytmie, jelita przepychają treść pokarmową……. Jeśli dziecko siedzi na leżaczku, który wibruje, nie wiemy jak to będzie wpływało na rytm pracy układów w ciele dziecka. Koronnym argumentem jest że dziecko uspokaja się i zasypia. A może, zastanówmy się przez moment, a może ucieka w sen, bo jest to dla niego stymulacja z którą nie może sobie poradzić? Kiedy nasz Maluszek siedzi w leżaczku, foteliku mamy błogi spokój. Tylko czy o to chodzi kiedy mamy nasze dziecko
Niestety mój bujaczek był do 12 kg, ale przestałam go używać już jak Janek miał ponad 9 kg, bo dość mocno się pod nim uginał i zaczęłam mieć wątpliwości co do jego bezpieczństwa.
w maxi cosi jest ciasno dla wiekszego malucha, a w bujaczku ma wiecej miejsca i moze spokojnie rozlozyc sie tak jak chce. Dlatego lezaczek to moj przyjaciel w kuchni, lub kiedy chce sie isc wykapac
lub jak chce isc do toalety