reklama

Holandia

Ja też nie byłam, bo leżąc 2 miesiące w inkubatorze, raczej nie było to możliwe :cool2:. Zęby mam zdrowe póki co, a jakaś głupia za bardzo też nie jestem. Mówić, nie wiem kiedy zaczęłam, ale jak się rozkręcę z gadaniem, to ciężko mi przerwać, więc chyba nie jest źle.
 
reklama
Ja bylam karmiona piersia do 2 lat i zaczelam mowic dosc szybko i ladnie, moja siostra karmiona byla butelka od 4 miesiaca i tez mowila bardzo szybko plynnie, a jak miala 3 lata to recytowala na pamiec czesc bajki, wodzac do tego palcem po wyrazach, tak jakby to czytala :-D
 
hejka...

hihi moja Karina byla karmiona do 17 mies:tak:... zebow duzo miala ale nigdy mnie nie ugryzla:sorry2:...czasem sprawdzala czy jak mocniej zacisnie dziasla to ja zareaguje ale sama smiechem wybuchala tez...:-D obylo sie bez kasania a gadala jak najeta... do dzisiaj jej zostalo:-D:-D:-D:-D

ooo matko zapomnialam o tym redsie... :szok::-) ide... moze nie jest cieply:dry: to go wypije..
 
Właśnie się dowiedziałam, że w Hadze jakieś dwa tramwaje się zderzyły i są ranni. Mam nadzieję, że żadna z tutejszych mam nie jechała wtedy tramwajem, bo jest tu Was dużo z Hagi.

Tak, też się o tym dowiedziałam, a do wypadku doszło zaraz przed moją wyprawą do centrum autobusem, który akurat przejeźdża normalnie przez miejsce gdzie był wypadek....dlatego pojechaliśmy objazdem. Wracałam już normalną trasą i widziałam jak kręcili wywiad z kimś.

A z innej beczki, to mój urwis na zajęciach w Speel:-)

20120827112.jpg
 
Dzien dobry :-)

Ja jak zwykle o tej porze mam czas dla siebie. Kuba w szkole a Filip spi. Dzisiaj serce mi pekalo jak moj Kuba w szkole powiedzila "mamus ja nie chce zostac w szkole bo nikt sie nie chce bawic ze mna". Jak ja mam mu to wytlumaczyc ze on jest nowy i potrzebuje czasu :-( Nie wiem co mam zrobic tak mi go szkoda, bo idac do 2 grupy trafil do dzieci ktore sie znaja juz a on biedny dosc ze jezyka nie zna za dobrze to jeszcze nie zna nikogo. Nie wyobrazacie sobie jakie to ciezkie dla mamy jak cos takiego uslyszy...
 
Anetka, bardzo Ci wspolczuje, naprawde wyobrazam sobie, chyba Ci serce peka... kazda mama chce, aby jej dziecko bylo lubiane i akceptowane.. ja mysle, ze z czasem to przyjdzie, Kuba odnajdzie swoje miejsce w grupie, ale na obecna chwile to wyobrazam sobie, jak trudno mu to zrozumiec... Pewnie o tym myslisz teraz wciąż, prawda?
 
Sencilla nawet sobie nie wyobrazasz co czuje. Caly czas mysle o nim. Wydaje mi sie ze lepiej byloby gdyby sie na poczatku zakrecila kolo dziewczynek bo one sa takie bardziej opiekuncze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry